Serbski napastnik znów nie może liczyć na regularne występy, przez co coraz intensywniej zaczyna analizować swoją przyszłość. Jedną z opcji ma być podążenie ścieżką Martina Ødegaarda. Zdaniem Eurosportu 23-latek może trafić właśnie do Arsenalu lub West Hamu. Oba te kluby miały już poinformować Real Madryt o zainteresowaniu usługami rosłego atakującego.
Sam piłkarz zastanawia się także nad innymi możliwościami. W grę wchodzą tutaj przede wszystkim drużyny z Bundesligi i Serie A. W Niemczech Joviciowi szło zdecydowanie najlepiej. To w barwach Eintrachtu doszło przecież do eksplozji jego talentu. Ekipa z Frankfurtu najpierw wypożyczyła go z Benfiki, a następnie wykupiła, by sprzedać gracza z zyskiem do Realu Madryt. 17 goli w lidze nie pozwoliło mu co prawda rzucić wówczas wyzwania Robertowi Lewandowskiemu, ale na pewno zwróciło uwagę znacznie większych klubów. W tym Królewskich, do których ostatecznie trafił.
W stolicy Hiszpanii Jović do teraz nie może się jednak odnaleźć. Zidane wyraźnie mu nie ufał, a kiedy już dawał Luce szanse, ten zawodził. W pierwszym sezonie strzelił zaledwie dwa gole. Są to zresztą jego jedyne trafienia w białej koszulce. Ostatni raz Jović bramkę dla Realu Madryt zdobył prawie 20 miesięcy temu, w starciu z Osasuną 9 lutego 2020 roku. Powrót do byłej drużyny na wypożyczenie również nie okazał się udany. Trzy z czterech goli strzelił w trzech pierwszych spotkaniach. Potem już było coraz gorzej. W tym sezonie zaś pięć razy więcej minut niż w klubie zaliczył w reprezentacji. Ancelotti potrafił znaleźć sposób na odblokowanie Viniciusa, ale do Jovicia przekonać się nie może.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się