– Para Benzema – Vinícius? Benzema od dłuższego czasu gra świetnie, to nie jest tak, że on teraz gra dobrze. Z kolei Vinícius dojrzał. Widać, że jest dużo lepszy pod względem fizycznym. Odzyskał wiarę w siebie i czuje, że jest w stanie przedryblować kogo tylko chce. Do tego odzyskał gola. To dwóch bardzo dobrych zawodników i najważniejsze będzie wyjść na ten mecz, by być sobą i grać swoje.
– Totalna przemiana Viníciusa? Jego skuteczność trzeba będzie ocenić, kiedy rozegra cały sezon. Wiara w siebie jest tutaj kluczowa. On nie jest goleadorem, ale jego pewność siebie jest niezwykle ważna. On czuje, że uderzy na bramkę i będzie gol. Ta pewność siebie pomnaża umiejętności zawodnika. W tym momencie on czuje, że jest najlepszy.
– Moje wcześniejsze pojedynki z Realem? Z Levante z nimi zremisowałem, a z Getafe wygrałem. Był też mecz, w którym dostałem od nich ósemkę. Na koniec nie można martwić się takimi rzeczami, tylko być sobą. Musimy wyjść na mecz, by rywalizować do oporu i wykorzystać wszystkie sytuacje, które będziemy mieli.
– Real i Barça są teraz bardziej „śmiertelni”? Te drużyny, które zdobywały po 100 punktów, będą trudne do powtórzenia. Oni mieli wtedy tak gigantyczną wyższość, że kiedy grałeś przeciwko nim, to czułeś się mały. Teraz też są wyżsi od pozostałych zespołów La Ligi, ale są kluby, które się do nich zbliżyły. Można z nimi rywalizować. Jeśli zagrasz swój najlepszy mecz, to możesz zapunktować lub wygrać.
– Atlético dołączyło do Realu i Barcelony? Atlético jest mistrzem, a kiedy jesteś mistrzem, to musisz przynajmniej zaczynać na równych warunkach. W tym momencie w La Lidze są trzy drużyny, które celują w mistrzostwo i jedną z nich jest Atleti. Kilka lat temu byli półkę niżej, a i tak wygrali mistrzostwo, więc w tym roku są na tym samym poziomie, co Barça i Real.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się