Menu
/ RealMadridTV

Ancelotti: Vinícius? Nie jestem magikiem, jestem trenerem

Foto: Ancelotti: Vinícius? Nie jestem magikiem, jestem trenerem
Fot. twitter.com

Carlo Ancelotti, trener Realu Madryt, wziął wczoraj udział w konferencji prasowej przed meczem z Valencią. Przedstawiamy jej pełny zapis.

[RMTV] Zmierzycie się z drugim zespołem, który najlepiej zaczął ligę. Patrząc na to i po wysiłku w Mediolanie, jakie macie trudności w starciu z rywalem, który miał tydzień, by przygotować to spotkanie?
Na poziomie fizycznym zespół dojdzie do siebie. Jeszcze nie wszyscy doszli do siebie, ale myślę, że jutro wszystko będzie w porządku. Mamy przed sobą wymagający mecz, bo Valencia gra świetnie, ma dobrą serię i do meczów podchodzi z pewnością siebie. Ten mecz sporo od nas będzie wymagał i musimy być na to gotowi.

[El País] Hazard nie zagrał w Mediolanie ani minuty. Jak on czuje się pod względem fizycznym? Jak pan go ocenia? Dużo mu brakuje, by zbliżyć się Hazarda, którego kupował Real Madryt?
Hazard nie zagrał przede wszystkim, bo miał mały problem w kolanie, wczoraj też go bolało, ale trenował i dziś po raz kolejny będzie trenował. Zobaczymy, co się wydarzy. Hazard poprawił swoje warunki, ale musimy o niego dbać z powodu kontuzji, których doznawał. Rozegranie przez niego dwóch meczów z rzędu może być trochę trudne. Szczerze, nie jest na poziomie, na którym chcielibyśmy go widzieć, ale pracuje i wierzymy, że wróci na ten poziom.

[ABC] Ekipy Bordalása słyną z gry na granicy przepisów. Czy to pana martwi?
Nie. Martwi mnie, że Valencia gra dobrze. To drużyna grająca na bardzo wysokiej intensywności. Nic innego mnie nie martwi. Musimy być przygotowani, bo zagramy z drużyną, która wygląda świetnie.

[MARCA] Czy może pan potwierdzić informacje, że Bale wypadł na 10 tygodni? Jeśli to prawda, w jakim stanie psychologicznym się znajduje?
Cały czas nie wiemy, ile czasu Bale'owi zajmie dojście do siebie. Ta kontuzja jest dość poważna, ale trudno powiedzieć o dokładnym terminie. To wielka szkoda, bo świetnie pracował z nami i z reprezentacją. Musimy poczekać. Musimy pamiętać, że czasem to się zdarza, iż przy tej ogromnej liczbie meczów, którą muszą rozegrać topowi zawodnicy.

[AS] Rozegracie 4 mecze w ciągu dziesięciu dni. Planuje pan rotacje na te spotkania? Czy drużyna może bez problemu wytrzymać ten okres?
Drużyna czuje się dobrze. Statystyki mówią, że we wszystkich drugich połowach graliśmy dużo lepiej, co pokazuje aspekt fizyczny. Musimy poprawiać się, jeśli chodzi o pierwsze połowy. Wszyscy mają się dobrze, a ci, którzy nie grają zbyt często, również są w dobrej formie.

[La Sexta] Czy zaskoczyła pana tak szybka aklimatyzacja Camavingi?
Tak, zaskoczyła mnie trochę, taka jest prawda. Wszyscy znamy jego warunki fizyczne i techniczne, a na boisku dołożył osobowość i charakter. Nie znałem tego. On ma mocną osobowość i nie martwi się tym, co dzieje się w meczu. Po prostu wierzy w swoje umiejętności.

[Mediaset] W ostatnich meczach z ławki wchodzili Rodrygo i Camavinga. Czy rozmawia pan z takimi zawodnikami jak Asensio czy Isco na temat tego, że nie będę dostawać w tym sezonie aż tylu minut? Że jak w Mediolanie, mogą się długo rozgrzewać, ale nie pojawią się w ogóle na boisku?
Oczywiście, że tak. To ważne rozmawiać z piłkarzami, gdy podejmuję decyzje. Dla mnie bardzo trudno podejmować te decyzje, gdy piłkarz rozgrzewa się 40-45 minut, a ostatecznie w ogóle nie wchodzi. Ważne, by to tłumaczyć. Czasami masz zamysł wpuszczenia zawodnika, ale dynamika meczu się zmienia. Piłkarz musi o tym wiedzieć i mieć cierpliwość do moich decyzji, bo ja mam najlepsze zamysły wobec ekipy, a nie tylko jednej osoby.

[TNT Sports Brasil] Jak ocenia pan Rodrygo? Na razie tylko wchodzi z ławki. Co przykuwa pańską największą uwagę w tym zawodniku?
Widzę kompletnego napastnika, bardzo szybkiego, z dużą jakością, bardzo chłodnego przed bramką. Może grać na wszystkich pozycjach w ataku. Nie mam co do tego wątpliwości - może grać na środku, na skrzydle. Jest bardzo młody, ale na pewno jest teraźniejszością i przyszłością Realu Madryt.

[Gol] Javier Tebas, prezes La Ligi, powiedział, że Real Madryt ma pieniądze, by kupić Mbappé i Hålanda. Wiem, że nie ma pan kluczy do kasy Realu Madryt, ale czy panu pasują te słowa?
Naprawdę w tym momencie z klubem, prezesem i José Ángel [Sánchezem, dyrektorem generalnym] nie rozmawiamy o rynku, a o tym, co drużyna musi robić w tym okresie.

[SER] W tych dniach rozmawiamy najwięcej o Viníciusie, bo jest w wielkiej formie. W jakichś meczach nie będzie trafiać, ale widać u niego wielką pewność siebie. Pan tego oczekiwał? Takiego Viníciusa.
Myślę, że pod względem gry to ten sam Vinícius, którego widziałem, gdy mnie tu nie było. To piłkarz z imponującymi umiejętnościami w pojedynkach 1 na 1. Teraz robi to samo. A ten sezon zaczął dobrze, strzelając wiele goli. To coś ważnego. Ja nie jestem magikiem, jestem tylko trenerem. Muszę po prostu dawać piłkarzom pewność siebie, jakiej potrzebują, by jak najlepiej pokazywać swoje zdolności.

[COPE] Czy Casemiro ma naturalnego zmiennika w tej kadrze? W poprzednim sezonie gdy go brakowało, Zidane stosował dwójkę pivotów. Czy pan widzi jakiegoś zawodnika - Camavingę lub Valverde - który może grać na tej pozycji bez wsparcia żadnego innego kolegi?
Jakość defensywna Casemiro nie jest łatwa do znalezienia u innych zawodników. Nie mamy zawodników z taką charakterystyką, ale mamy innych piłkarzy. Oby Casemiro mógł rozegrać wszystkie mecze, a gdy nie będzie mógł grać, strategia zespołu i plan będą musiały się trochę zmienić. Dwóch pivotów to jedno z rozwiązań.

[Onda Cero] To start sezonu, ale na razie grają ciągle ci sami zawodnicy, poza zmianami wynikającymi z kontuzji. Obawia się pan dojścia do końcówki sezonu z dużym zmęczeniem? Myśli pan o rotacjach?
Rotacje są nieodzwone, ale nie dlatego, że trzeba je robić dla samego robienia, a dlatego, że zawodnicy mogą być zmęczeni czy są młodzi i trzeba ich chronić. Takie rzeczy sprawiają, że rotacje są praktycznie obowiązkowe. Nie myślę, że rotacje będą ogromne, ale na pewno trzeba ich zmieniać.

[Radio MARCA] Ekipa ma wielu liderów, jak Benzema, Modrić czy Casemiro. Czy pan widzi w Viníciusie taką zdolność do wzięcia ekipy na plecy? Czy jednak za wcześnie, by o tym mówić?
Możesz wziąć zespół na plecy dzięki wielu cechom. Możesz robić to dzięki osobowości, charakterowi, charyzmie i jakości, którą masz. Czasami Vinícius brał drużynę na plecy, jak chociażby w meczu z Levante. W ciągu 30 minut strzelił dwa gole i pozwolił nam uniknąć porażki. W tym momencie to cały czas bardzo młody zawodnik i może nieść zespół tylko dzięki swojej jakości. Jestem przekonany, że charakter i charyzma przyjdą z czasem.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!