– Szkoda, że tak to się skończyło. Patrząc na to, co zaprezentowaliśmy na boisku, nie zasłużyliśmy na porażkę. Przede wszystkim powinniśmy umieć wykorzystać okazje z pierwszej połowy. Courtois wykonał kilka wielkich parad, a gdy sam nie potrafisz zdobyć bramki, to możliwe, że rywal w końcu zada ci cios. Prawda też jest taka, że mecz kończyliśmy bardzo zmęczeni. Nie możemy jednak zapomnieć, że mierzyliśmy się z Realem Madryt.
– Plan był taki, aby w drugiej połowie zagrać tak samo jak w pierwszej. Jednak okazało się, że przed przerwą wykorzystaliśmy zbyt dużo energii, nakładaliśmy wysoki pressing i do perfekcji przekładaliśmy na boisko nasze założenia. Ich bramkarz był naprawdę bardzo dobry. Pod koniec meczu straciliśmy koncentrację i to kosztowało nas porażkę. Chcieliśmy podarować naszym kibicom zwycięstwo. Żałujemy, że tak się skończyło, ponieważ wiem, że bardzo na to liczyli.
– Zmiany nie wpłynęły zbyt dobrze na naszą grę? Mecz składa się z różnych momentów. W drugiej połowie również mieliśmy swoje szanse. Mierzyliśmy się z Realem Madryt, który jest jednym z faworytów do triumfu w Lidze Mistrzów. Ale sam Ancelotti powiedział – to mogło się skończyć zupełnie inaczej.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się