65. minuta meczu z Celtą Vigo – Carlo Ancelotti decyduje się na pierwszą zmianę i w miejsce Edena Hazarda na boisku pojawia się debiutujący w koszulce Realu Madryt Eduardo Camavinga. Zaledwie sześć minut później francuski pomocnik celebruje swoje premierowe trafienie na Santiago Bernabéu, zamykając tym samym wielki tydzień z wisienką na torcie w postaci wymarzonego debiutu.
Madridistas na zobaczenie swojego nowego zawodnika w akcji nie musieli czekać zbyt długo, gdyż Ancelotti dał mu szansę już w pierwszym meczu po oficjalnym domknięciu transferu. Camavinga swój oficjalny debiut w Realu Madryt zaliczył tym samym w wieku dokładnie 18 lat, 10 miesięcy i dwóch dni i został 33. najmłodszym ligowym debiutantem w całej historii klubu. W tej klasyfikacji spośród zawodników obecnego zespołu Królewskich przed perełką z Rennes są Vinícius (debiut w La Lidze w wieku 18 lat i 79 dni) i Rodrygo (18 lat i 259 dni).
Pod względem najmłodszych debiutantów absolutnym rekordzistą pozostaje Martin Ødegaard, który w sezonie 2014/15 pojawił się na boisku w wieku 16 lat i 157 dni. Norweg wyprzedził tym samym ówczesnych liderów tej klasyfikacji – Sebastiána Losadę (17 lat i 6 dni) i Alberto Riverę (17 lat i 111 dni).
Pora na Ligę Mistrzów
Po La Lidze już w najbliższą środę Camavinga stanie przed szansą na debiut w Realu Madryt w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Jeśli Ancelotti da szansę młodemu Francuzowi, to stanie się on 9. najmłodszym debiutantem Królewskich w europejskich rozgrywkach zajmując pozycję tuż za Rodrygo. Tutaj rekordzistą jest José Rodríguez, który pod skrzydłami José Mourinho otrzymał szansę na debiut w Lidze Mistrzów w wieku 17 lat i 354 dni.
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się