Ani prezes Celty Vigo, Carlos Mouriño, ani członkowie zarządu, ani inni pracownicy galisyjskiego klubu, nikt. Żaden przedstawiciel Celty nie zasiądzie dzisiaj w loży honorowej na stadionie Santiago Bernabéu. Będą obserwować mecz z innej części trybun. Klub z Vigo nie opublikował żadnego komunikatu w tej sprawie, ani nie zamierza tego zrobić, ale decyzja została podjęta. Jest to odpowiedź na złe relacje pomiędzy drużynami. Zostały one całkowicie zerwane po kontrowersyjnym transferze Bryana Bugarína, 12-letniego zawodnika, ze szkółki Celty do cantery Realu Madryt. W ramach protestu władze galisyjskiego klubu zdecydowały o braku obecności w loży honorowej na Bernabéu.
Bryan Bugarín odszedł do Realu Madryt po czterech latach gry w szkółce Celty. Zawodnik błyszczał na turnieju LaLiga Promises, gdzie został wybrany MVP i był najlepszym strzelcem. Jego transfer wywołał burzę, której konsekwencje ciągną się do teraz. Carlos Mouriño był wściekły i zerwał relacje z agencją Intermedia Sport Player, która reprezentuje Bugarína. Następnie spotkał się z rodzicami zawodników ze szkółki Celty i zakomunikował im swoją opinię dotyczącą takich działań. Ostrzegł, że żaden piłkarz korzystający z usług wspomnianej agencji nie będzie mógł liczyć na miejsce w canterze. Niektórzy gracze musieli z tego powodu opuścić klub. Intermedia Sport Player ma siedzibę w Vigo, więc zawodnicy chętnie się do niej zgłaszają. Z jej usług korzystają też Iago Aspas i Denis Suárez, a więc jedni z najważniejszych graczy w pierwszej drużynie.
Carlos Mouriño spotkał się z nimi w tej sprawie i przedstawił swoje wymagania. Później w rozmowie z dziennikarzami wyjawił reakcję zawodników. „Porozmawialiśmy z Iago Aspasem i wszystko jest jasne. Z Denisem Suárezem, któremu jesteśmy wdzięczni za wysiłek włożony w transfer do Celty, już nie. Kiedy coś dotknęło jego interesów, zajął stanowisko przeciwko klubowi”, powiedział. Denis postanowił usunąć się w cień i uzgodnił z Coudetem, trenerem Galisyjczyków, że zostanie w drużynie, odrzucając oferty, które otrzymał w końcówce okienka transferowego. Dopiero niedawno w wywiadzie odniósł się do wypowiedzi prezesa. „Zaskoczyły mnie te deklaracje, ale muszę je zaakceptować, ponieważ on rządzi w tym klubie, a ja jestem jego pracownikiem. Nigdy nie zająłem stanowiska przeciwko klubowi”, zapewniał.
Mouriño nie pojawi się w loży honorowej na Bernabéu. Do tego prezes Celty bronił jakiemukolwiek innemu przedstawicielowi klubu obecności wśród najważniejszych osób związanych z Realem Madryt. Wszystko jest skutkiem transferu Bryana Bugarína, a wiele wskazuje na to, że to nie jest koniec tej wrogości.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.