Pablo Laso:
– Rozegraliśmy mecz na bardzo wysokim poziomie w defensywie, mierząc się z wielką drużyną. Jedyną opcją, żeby zatrzymać Tenerife, było obniżenie ich statystyk ofensywnych. Spotkanie było niesamowite. Można być dumnym z pracy chłopaków, ponieważ wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudny pojedynek. Walczyliśmy, żeby odwrócić losy meczu.
– Zobaczymy, jak zawodnicy zregenerują się fizycznie, ponieważ finał gramy już dzisiaj. Zagramy z zespołem, który zademonstrował wielką solidność i szybko przejął kontrolę nad pojedynkiem z Valencią. Causeur miał dwie decydujące akcje i spisał się znakomicie. Yabusele jest z nami dopiero od dwóch tygodni, ale można było odnieść wrażenie, że gra z nami od dawna. Szybko się zintegrował i jestem z niego bardzo zadowolony. Myślę, że trafiliśmy z jego transferem. Martwi mnie to, że Rudy doznał kontuzji bez kontaktu z rywalem. Będziemy musieli go zbadać i zobaczymy, jak bardzo poważny jest to uraz.
– Barcelona utrzymała wiele swoich znaków rozpoznawczych z poprzedniego sezonu. Calathes, Higgins, Mirotić i Davies tworzą trzon zespołu. Kuric i Abrines również są bardzo decydujący. W finale będziemy musieli wykonać wielką pracę.
Fabien Causeur:
– Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa i jesteśmy szczęśliwi, że kibice wrócili na trybuny. Zagraliśmy dobrze, mimo że Tenerife narzuciło swój rytm. W ostatniej kwarcie naciskaliśmy i zdobywaliśmy kluczowe punkty, żeby osiągnąć zwycięstwa.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się