Podobnie jak pierwsze spotkanie w Madrycie, to starcie lepiej rozpoczęły Angielki. Ich dominacja nie przekładała się jednak na nic poza rożnymi. Po kilkunastu minutach Las Blancas zaczęły poczynać sobie coraz odważniej i tworzyły coraz lepsze sytuacje. Po 30 minutach Królewskie przejęły kontrolę nad spotkaniem i strzeliły nawet gola, ale w poniższej sytuacji odgwizdano spalonego...
❌ Gol anulado a @Nahikari_Garcia por fuera de juego.
— 🤍 Misa 🤍 Malena Ortiz (@Misa_CF) September 8, 2021
Hay que seguir así, Vamos Madrid 🤍🤍🤍#HalaMadrid | #UWCL pic.twitter.com/akzQuO6PcF
Real Madryt nie podłamał się i atakował dalej, a upór przyniósł nagrodę. Po kolejnym rożnym po zbyt krótkim piąstkowaniu bramkarki i przebitce do piłki dopadła Zornoza i uderzyła wolejem w środek bramki, a tor lotu futbolówki zmieniła jeszcze rywalka. Dało to prowadzenie do przerwy.
Druga połowa zaczęła się od naporu gospodarzy, ale najlepszą sytuację City stworzyło po błędzie Misy, która zagrała piłkę rywalce w stylu Varane'a sprzed roku... Na szczęście ta dograła niecelnie koleżance. Las Blancas pierwszą groźną sytuację stworzyły dopiero po 17. minutach, gdy tuż obok słupka z wolnego uderzyła Zornoza. Po chwili Angielki odgryzły się indywidualną akcją Raso, której mocne uderzenie zatrzymało się na poprzeczce.
City nie odpuszczało do końca. W 80. minucie piłkę z linii bramkowej po złym wyjściu Misy wybiła Peter. Królewskie szukały kontr, ale brakowało im sił i dokładności. Ostatecznie kobiecy Real Madryt przetrzymał napór i w nagrodę tej jesieni będzie grać w Lidze Mistrzyń! To ogromny sukces na starcie drugiego roku istnienia tej sekcji.
Manchester City Women 0:1 Real Madryt Femenino [pierwszy mecz 1:1; AWANS: REAL]
0:1 Zornoza 44'
Manchester City: Taieb; Morgan, Houghton, Greenwood, Stokes; Coombs, Weir, Losada (69', Stanway), Raso (69', Beckie); Hemp i Shaw (46', White)
Real Madryt: Misa; Kenti, Ivana, Peter, Lucía; Kaci, Teres, Zornoza (76', Olga), Athenea; Nahikari (86', Asslani) i Esther (90', Møller)
Od tego sezonu rozgrywki Ligi Mistrzyń zmieniają format. Dotychczas 32 zespoły rywalizowały od razu w fazie pucharowej od 1/16 finału. Od tego sezonu 16 ekip będzie zaczynało zmagania od fazy grupowej. Miejsca w rozgrywkach zapewnione miały już Barcelona, Paris Saint-Germain, Bayern Monachium oraz Chelsea. UEFA z tej okazji zmieniła także logo rozgrywek czy stworzyła nowy hymn. Losowanie fazy grupowej odbędzie się 13 września, a pierwsze mecze odbędą się 5-6 października.
Warto podkreślić wagę dzisiejszego sukcesu. Kobiecy Manchester City istnieje od 1988 roku i raz został mistrzem Anglii w 2016 roku. W poprzednim sezonie zajął drugie miejsce w lidze, przegrywając mistrzostwo o 2 punkty z Chelsea. W Lidze Mistrzyń odpadł z kolei w ćwierćfinałach po dwumeczu z Barceloną, przy czym wygrał rewanż z późniejszym zdobywcą potrójnej korony. Angielska ekipa gra w tych rozgrywkach regularnie od 2016 roku, a w latach 2017 i 2018 dochodziła nawet do półfinałów. Rywalki były zdecydowanym faworytem tego starcia.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się