Przyszłość Gabriela Decka stoi pod znakiem zapytania. Argentyńczyk w trakcie poprzedniego sezonu odszedł z Realu Madryt, podpisując kontrakt z Oklahomą. Wykorzystując zasadę salary floor, Deck zagwarantował sobie niemal 4 miliony dolarów za trzy miesiące gry. Oczywiście część z tej kwoty musiał przeznaczyć na zapłatę Realowi Madryt klauzuli w wysokości 2 milionów euro. Jednak obecnie nie wiadomo, czy Deck będzie kontynuował występy w NBA.
W drugim sezonie Deck ma zarobić około 3,6 miliona dolarów, ale nie wiadomo, czy ta kwota jest w całości lub częściowo gwarantowana. Argentyńczyk zdążył rozegrać w NBA tylko 10 meczów, zdobywając średnio 8,4 punktu i notując 4 zbiórki i nieco ponad 2 asysty. W tym czasie Oklahoma odniosła tylko jedno zwycięstwo i aż dziewięć razy przegrywała. Drużyna znajduje się w fazie budowy, dlatego bierze się pod uwagę pozbycie się Decka.
„Sytuacja Decka w NBA była dziwna od samego początku”, powiedział Joe Mussato, dziennikarz Oklahoman. Gabriel przenosił się do tej ligi bez gwarancji, że utrzyma się w niej na dłużej. Istnieje możliwość, że już teraz Deck wróci do Europy, chociaż nie wiadomo, czy wtedy trafiłby do Realu Madryt. Media informowały o zainteresowaniu ze strony Barcelony, ale Królewscy mają prawo do wyrównania najwyższej oferty za Argentyńczyka, więc mogliby zablokować jego przenosiny do stolicy Katalonii.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się