– Håland stał się absolutną postacią w lidze obok graczy Bayernu Monachium. Jednak obawiam się, że nie zostanie w Bundeslidze. Liczby, jakie krażą, pokazują, że będzie trudno zatrzymać go w Niemczech. Ja przyjmuję, że jego przyszłość jest zagranicą – przyznał Rummenigge.
Rummenigge w czerwcu przestał być dyrektorem generalnym Bayernu Monachium i pozostał jedynie członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA z ramienia Europejskiego Stowarzyszenie Klubów, którego jest honorowym prezesem i któremu przewodził w latach 2008-2017.
Jego słowa podyktowane są liczbami, jakie ostatnio opublikował BILD. Według jego informacji, Mino Raiola żąda 50-milionowej rocznej pensji brutto dla gracza i 40-milionowej prowizji dla agentów. Cały czas informuje się, że klauzula odejścia Norwega z Borussii Dortmund wynosi 75 milionów euro, a przy spełnieniu określonych zmiennych może wzrosnąć do 90 milionów euro.
W Niemczech analizuje się, że 50-milionowe zarobki ponad dwukrotnie przebijają sufit płacowy Bayernu Monachium, który wyznacza pensja Roberta Lewandowskiego. W Realu Madryt także w ramach maksymalnej podstawowej pensji płaci się dwa razy mniej, bo około 24 milionów euro brutto rocznie. Norweg jest jednak mocno łączony z Realem Madryt i wskazuje się, że Królewscy staną do walki o jego usługi z angielskimi klubami.
Komentarze (71)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się