Real Madryt nie ma już pomysłu na Mariano. W ostatnich godzinach zakończonego we wtorek okienka transferowego przed 28-letnim napastnikiem ponownie otworzyła się szansa na opuszczenie Santiago Bernabéu. Niestety dla Królewskich, podobnie jak to miało miejsce w ostatnich latach, tym razem również zawodnik zablokował jakiekolwiek rozmowy dotyczące potencjalnego odejścia. I to mimo faktu, że klub bardzo szybko doszedł do pełnego porozumienia z Rayo Vallecano w kwestii rocznego wypożyczenia.
Pozostanie w Primera División, to samo miasto i bez strat na wynagrodzeniu – Real Madryt nie mógł zrobić więcej, aby zapewnić Mariano komfortową przeprowadzkę. Ponadto Rayo miało wziąć na siebie zaledwie część pensji zawodnika, a większość i tak pozostałaby w gestii Królewskich. Jednak nawet to oraz fakt, że napastnik w końcu mógłby liczyć na regularną grę nie wpłynęło na jego ostateczną decyzję. Mimo nacisków ze strony ojca i swoich reprezentantów 28-latek uznał, że i tak nie opuści Realu Madryt.
Kolejne odrzucone wypożyczenie
Nie był to pierwszy przypadek, gdy Mariano odrzuca praktycznie domknięte już wypożyczenie do innego klubu. Już rok temu o krok od zamknięcia całej operacji była Benfica, ale wówczas zawodnik zażyczył sobie znaczącej podwyżki, na którą Portugalczycy nie byli w stanie przystać. Napastnik ani myśli opuszczać klub, w którym w ogóle nie może liczyć na grę, a do tego ma zagwarantowane zarobki w wysokości 4,2 miliona euro netto rocznie – wobec takich okoliczności i takich przeszkód nie ma na horyzoncie zainteresowanego, który byłby w stanie przekonać do siebie pochodzącego z Dominikany zawodnika.
Mariano jest i w dalszym ciągu pozostanie wielkim problemem Realu Madryt i samego Carlo Ancelottiego, który liczył na to, że będzie mógł pracować z nieco węższym składem. Zamysł Włocha jest taki, aby pierwszym zmiennikiem Karima Benzemy był Luka Jović, a to oznacza, że opornego 28-latka czeka kolejny sezon na trybunach lub maksymalnie na ławce rezerwowych. Powrót do tematu nastąpi w styczniu – wówczas Królewscy ponownie ruszą na misję polegającą na przekonaniu Mariano do odejścia.
Komentarze (104)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się