Paul Pogba z marszu odrzuca kolejne propozycje, jakie spływają do jego agentów – zarówno te dotyczące przedłużenia kontraktu z Manchesterem United, jak i transferu do innego klubu już teraz. Jak zapewnia MARCA, francuski pomocnik planuje pójść śladami swojego młodszego rodaka, Kyliana Mbappé i zrobić wszystko, aby ostatecznie móc zagrać któregoś dnia w Realu Madryt.
Obecny kontrakt Pogby z Czerwonymi Diabłami obowiązuje do 30 czerwca 2022 roku, a to oznacza, że już od stycznia będzie mógł rozpocząć w pełni otwarte rozmowy z działaczami Królewskich, by na Santiago Bernabéu przenieść się zupełnie za darmo już po zakończeniu obecnego sezonu. Oczywiście Manchester United do samego końca będzie walczył o parafowanie nowej umowy przez 28-letniego Francuza, ale fakty są takie, że za cztery miesiące sytuacja może być już nie do odwrócenia.
„Chcę grać tylko w Realu Madryt” – w ten sposób zawodnik miał jednoznacznie poinformować swojego agenta, Mino Raiolę, jakie są jego plany i życzenia na najbliższą przyszłość. Transfer Pogby już od dłuższego czasu był osobistą petycją Zinédine'a Zidane'a, ale klub w ostatnich latach nie widział szans na zakontraktowanie pomocnika. Głównymi przeszkodami były kwestie czysto finansowe – zarówno kwoty odstępnego, jak i zarobków samego piłkarza najpierw w Juventusie, a następnie w Manchesterze United.
W ostatnich godzinach po oficjalnym już powrocie Cristiano Ronaldo na Old Trafford od razu zaczęło się mówić o tym, że w drugą stronę może powędrować właśnie Pogba, który miał już okazję bronić barw Juve. Otoczenie pomocnika z miejsca jednak takie doniesienia zdementowało. Francuz patrzy obecnie tylko w kierunku Realu Madryt, do którego chce dołączyć już za rok na zasadzie wolnego transferu. I trzeba przyznać, że na ten moment robi wszystko, aby ten plan faktycznie się powiódł.
Komentarze (99)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się