Mimo faktu, że w swoim pierwszym sezonie na Półwyspie Apenińskim zdobył 17 bramek, Borja Mayoral jeszcze tego lata może opuścić Romę. Po zakontraktowaniu José Mourinho rzymianie zdecydowali się na konkretne wzmocnienia w ofensywie w postaci transferów Tammy'ego Abrahama z Chelsea i Eldora Shomurodova z Genoi, co budzi obawy w kontekście szans wychowanka Królewskich na regularną grę.
Jak ustalił AS, w tym momencie Real Madryt ma poważnie rozważać zerwanie wypożyczenia hiszpańskiego napastnika do Romy, aby poszukać mu nowego miejsca w piłkarskiej Europie. Jeśli do takiego ruchu faktycznie dojdzie, to wydaje się, że obecnie największe szanse na „przejęcie” wypożyczenia Mayorala miałby Crystal Palace. Zainteresowanie 24-latkiem wykazuje również Fiorentina, ale Królewscy i sam zawodnik woleliby definitywne opuszczenie Serie A i przeprowadzkę do Premier League.
Kontrakt Mayorala z Realem Madryt obowiązuje do 2023 roku i już jakiś czasu temu obie strony doszły do porozumienia, że sezon 2021/22 napastnik ponownie spędzi na wypożyczeniu w Romie. Rzymianie mają nawet zapewnioną opcję definitywnego transferu za 20 milionów euro. Sam wychowanek Los Blancos jest szczęśliwy w stolicy Włoch i szybko zaadaptował się do tamtejszego futbolu, ale jednocześnie z niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń, który może się skończyć dla niego zbyt częstym przesiadywaniem na ławce rezerwowych.
Na taki stan rzeczy nie może sobie pozwolić Real Madryt, który widzi w Mayoralu alternatywę na przyszłość. Przypomnijmy, że już rok temu to właśnie hiszpański napastnik był typowany do pozostania w klubie, a odejść miał Luka Jović. Ostatnie ruchy w wykonaniu Romy mogą jednak zniweczyć plany Królewskich na spokojny rozwój 24-letniego snajpera na włoskich boiskach.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się