Borja Fernández, formalnie piłkarz Realu Madryt, wypożyczony do RCD Mallorca nie wierzy w pozostanie w klubie z Balearów. Podobnie jak niegdysiejsza gwiazda Valencia CF i Interu Mediolan, Francisco Farinós.
Obaj stwierdzili zgodnie, że "klub powinien się określić". Dla nich jest to tym bardziej bolesne, że kluby, z których są wypożyczeni dały możliwość Majorce na zatrzymanie piłkarzy jeszcze przez rok. Jednak obaj gracze powiedzieli, że "tu już chyba nikt na nich nie liczy".
Borja: - Niech oba kluby się zadeklarują. Muszę wiedzieć, co zamierzają. Jedna opcja to jest ta związana z Majorką, a potem się zobaczy.
- Podejrzewam, że aż do wyjaśnienia kwestii wyborów w klubie z Madrytu nic w mojej sprawie się nie zadecyduje. Prawdopodobnie będę więc czekał na telefon, a potem będę wiedział, na czym stoję.
Kolejny, uważany kiedyś za bardzo zdolnego defensywnego pomocnika zawodnik rozmienia dawną sławą na drobne. W przypadku wychowanka Realu to zjawisko dość powszechne. Wypada życzyć pomyślności w dalszej karierze temu piłkarzowi.
Na zdjęciu: ł?awka Mallorki - po lewej nasz Borja
Borja niechciany
Wypożyczony z Realu Madryt Borja chce pozostać w klubie z Majorki
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.