Dziś sytuacja La Rojy w kontekście powołań dla piłkarzy Realu Madryt prezentuje się nieco inaczej. Carvajal i Asensio uporali się z urazami, a Lucas, Isco i Nacho nie poddają się w walce o powrót do drużyny. We wrześniu Hiszpanie rozegrają trzy mecze eliminacyjne do mistrzostw świata w Katarze. Na ten moment podopieczni Lucho zajmują pierwsze miejsce w grupie, ale wciąż czekają ich spotkania ze Szwecją (2 września), Gruzją (5 września) i Kosowem (8 września).
Spośród 55 europejskich reprezentacji tylko 13 wywalczy awans na turniej. Zwycięzcy grup mają zapewniony start w imprezie. 10 zespołów z drugich miejsc oraz dwie z Ligi Narodów powalczą natomiast o pozostałe trzy bilety do Kataru. Półfinały baraży rozegrane zostaną 24 i 25 marca przyszłego roku, finały zaś 28 i 29 marca. Wszystkie spotkania odbędą się na zasadzie pojedynczej potyczki na wylosowanym terenie.
Hiszpania przewodzi grupie B po triumfach z Gruzją i Kosowem. Do tego doszedł jednak tylko remis z Grecją. Kluczowe może więc okazać się starcie ze Szwedami w Sztokholmie, ponieważ Skandynawowie w naturalny sposób są uważani za największe zagrożenie w walce o bezpośredni awans. Luis Enrique będzie musiał więc opracować staranny plan, mając na uwadze, że znaczna część jego graczy dopiero rozpoczęła sezon, a niektórzy bardzo ważni piłkarze, jak Pedri, będą najpewniej niedostępni.
Środkowy pomocnik ma za sobą 75 rozegranych meczów z rzędu. Barcelona zdecydowała się dać młodemu rozgrywającemu dwa tygodnie urlopu. Koeman poprosił też Luisa Enrique, by uszanował decyzję klubu i nie powoływał Pedriego na najbliższe zgrupowanie. Nie wiadomo jednak, czy selekcjoner weźmie to pod uwagę. Zwłaszcza w obliczu tak istotnego starcia. Tak czy inaczej, lista powołanych będzie bardzo zbliżona do tej na mistrzostwa Europy. Tym razem jednak w zespole powinien znaleźć się jednak jakiś zawodnik Realu Madryt.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się