Dani Carvajal widzi już światełko na końcu tunelu. Prawy obrońca Realu Madryt ma szansę na powrót do gry w niedzielę, kiedy to Los Blancos zmierzą się z Levante na Ciutat de Valencia, ponieważ regularnie trenuje już na pełnych obrotach. Defensor zagra w drugim ligowym meczu, jeśli nie pojawią się żadne komplikacje w ostatnim etapie długiego procesu powrotu do zdrowia wychowanka, który w ubiegłym sezonie nieustannie był nękany przez kontuzje.
Carvajal od początku pretemporady realizuje konkretny plan rekonwalescencji i readaptacji po sezonie, w którym kontuzje, zwłaszcza mięśniowe, nie dawały mu spokoju. W sumie było ich pięć, co ograniczyło jego udział do zaledwie 15 spotkań. W rzeczywistości, jego powracające problemy fizyczne otworzyły drzwi na prawą obronę Lucasowi Vázquezowi, który szybko zadomowił się na tej pozycji i dzięki temu nawet udało mu się wywalczyć przedłużenie kontraktu, które w pewnym momencie wydawało się niemożliwe.
Kontuzje nie sprawiły, że klub przestał wierzyć w Carvajala. Pod koniec lipca Królewscy przedłużyli umowę z Hiszpanem aż do 2025 roku. Teraz, po realizacji planu, który Ancelotti i Pintus opracowali dla niego po powrocie do Valdebebas, piłkarz ma zamiar ponownie wystąpić przeciwko Levante, lub przynajmniej złapać kilka minut. Jego ostatni występ miał miejsce w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea (27 kwietnia). Prawie cztery miesiące później przed Carvajalem rozciera się nowy horyzont.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się