Latem są momenty na transfery, planowanie i plotkowanie, ale jedyną datą zaznaczoną w kalendarzu na czerwono jest 14 sierpnia. Właśnie wtedy o 22:00 Real Madryt rozpocznie spotkanie z Deportivo Alavés. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że Éder Militão, David Alaba, Casemiro, Vinícius i Karim Benzema nie wyrobią się na start La Ligi. Antonio Pintus, nowy-stary trener do przygotowania fizycznego, robi jednak wszystko, by ta piątka była do dyspozycji Carlo Ancelottiego.
To bardzo pozytywna wiadomość, która płynie prosto z klubu, jak podkreśla ABC. Królewscy oceniają też szansę na występ Daniego Carvajala i Edena Hazarda na 70 procent. Do tego dochodzi jednak kwestia podjęcia ryzyka, a tego Carletto prawdopodobnie wolałby uniknąć, zwłaszcza na tak wczesnym etapie sezonu.
Alaba ekspresowo pokonał koronawirusa i już myśli o spotkaniu w Vitorii. Od kilku dni trenuje na maksymalnych obrotach pod skrzydłami Pintusa, a jego forma fizyczna jest dobra. Podobnie wygląda sytuacja Benzemy, który również w ostatnich tygodniach był na izolacji z powodu zarażenia. Obaj powinni być gotowi.
Przypadek Militão, Casemiro i Viníciusa jest nieco inny. Cała trójka dołączyła do zespołu najpóźniej, ponieważ ich reprezentacja grała w finale Copa América. Plan jest jednak taki, że mają być gotowi. Mają jeszcze kilka dni, by wejść na odpowiedni poziom i pomóc drużynie w stolicy Kraju Basków.
Pomimo braku tak ważnych ogniw jak Kroos czy Mendy Carlo Ancelotti powinien mieć w czym wybierać. Strata podstawowego w poprzednim sezonie lewego obrońcy oznacza, że prawdopodobnie pierwszym pewniakiem z cantery do powołania do kadry meczowej jest Miguel Gutiérrez. Wychowanek przedłużył kontrakt do 2024 roku i przez cały sezon będzie do dyspozycji włoskiego szkoleniowca. Będą jednak momenty, gdy bardziej potrzebować go będzie drugi zespół i wtedy zagra w Castilli. W takiej samej sytuacji jest Antonio Blanco.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się