Gerard Piqué, Neto Murara, Sergi Roberto i Riqui Puig wykorzystali wolne popołudnie, które dał w niedzielę swoim podopiecznym Ronald Koeman, by skorzystać z czterech pól golfowych i 45 dołków, którymi dysponuje resort Öschberghof, gdzie ekipa Barcelony przebywała podczas wyjazdu na sparing ze Stuttgartem.
Na mediach społecznościowych zawodnicy podzielili się oczywiście zdjęciami z partyjki golfa. Według relacji dziennikarzy najlepszy styl zaprezentował Riqui Puig, z kolei Piqué łączył bardzo dobre uderzenia z kompletnie nieudanymi. Do tej pory wszystko jest w porządku i nic nie wychodzi poza zwykłe niedzielne popołudnie, podczas którego kilku znajomych chciało liznąć sportu, którego zagorzałym fanem jest ich szkoleniowiec.
Niemniej, ktoś odpowiedzialny za sociale w Barcelonie stwierdził, że to w zasadzie dobra okazja, by wbić małą szpilkę w Real Madryt. „Barça. Obóz treningowy. Golf. W tej kolejności”, podpisano zdjęcia z golfowego popołudnia na Instagramie Dumy Katalonii.
To oczywiście nawiązanie do słynnej flagi, z którą Gareth Bale świętował awans reprezentacji Walii na EURO 2020 w listopadzie 2019 roku. Fana z hasłem „Walia. Golf. Madryt. W tej kolejności” wywołała w Madrycie ogromną burzę. Bale spotkał się z wielką krytyką ze strony kibiców, którzy domagali się jego sprzedaży w zimowym okienku transferowym. Zachowanie Garetha nie podobało się również Realowi Madryt, tym bardziej że w tamtym okresie piłkarz prezentował się wyjątkowo słabo i spędzał więcej czasu w gabinetach klubowych lekarzy niż na murawie.
Dobre nastroje nie opuszczały marketingowców Barcelony, którzy ewidentnie wyczuli swój moment i dodali jeszcze na Stories zdjęcie uderzającego Piqué, które podpisali: „Barça. Selfies. Golf. W tej kolejności”.
Cała sytuacja przeszła bez większego echa w hiszpańskich mediach, jednak w dość jednoznaczny sposób pokazuje, że cały obóz Blaugrany nawet w leniwe niedzielne popołudnie nie przestaje myśleć o swoim największym rywalu.
Komentarze (70)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się