Brytyjscy zawodnicy do momentu wygaśnięcia ich obecnych kontraktów będą traktowani jak zawodnicy z Unii Europejskiej, a nie do końca ubiegłego roku, jak zakładało wcześniejsze porozumienie, informuje bardzo dobrze zorientowany portal IUSPORT. Jest to świetna wiadomość dla Realu i Atlético Madryt, bowiem Gareth Bale i Kieran Trippier nie będą okupowali jednego z trzech wolnych miejsc w swoich drużynach.
Krajowa Rada Sportu zgodziła się przyjąć i przedłużyć porozumienie, jakie w ostatnich dniach wypracowały Hiszpańska Federacja Piłkarska, La Liga i Związek Hiszpańskich Piłkarz. Wcześniej Brytyjczycy od początku tego roku byli już traktowani jak gracze spoza Unii Europejskiej, ale teraz spokojnie będą mogli wypełnić swoje umowy i nie zajmować miejsca innym graczom.
Brexit wszedł w życie 1 stycznia 2021 roku, pozostawiając brytyjskich sportowców z kontraktami podpisanymi w krajach Unii Europejskiej w swoistym prawnym zawieszeniu. W Realu Madryt zapanował niepokój, ponieważ oprócz Bale'a jest jeszcze trzech innych ważnych zawodników, którzy zajmują miejsca spoza wspólnoty. Są to Vinícius, Rodrygo i Militão. W odwodzie jest jeszcze Kubo, ale japoński zawodnik z pewnością odejdzie tego lata na wypożyczenie. Teraz trzej Brazylijczycy mogą ponownie zostać zarejestrowani w pierwszej drużynie. Na dodatek Vini w najbliższych miesiącach ma otrzymać hiszpańskie obywatelstwo.
Porozumienie nie dotyczy jednak brytyjskich zawodników, którzy zostaliby kupieni teraz przez któryś z hiszpańskich klubów i podpisali nowe umowy. Tacy piłkarze będą już traktowani jak zawodnicy spoza Unii Europejskiej. Gareth Bale przez najbliższy rok nie stworzy więc Królewskim dodatkowego problemu. Jego kontrakt z Realem wygasa 30 czerwca 2022 roku i nic nie wskazuje też na to, by Los Blancos zamierzali go przedłużać.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się