Alfredo Di Stéfano, honorowy prezydent Realu Madryt, stwierdził, iż najważniejszymi celami na dzień dzisiejszy jest zajęcie drugiego miejsca w lidze oraz zbudowanie "dynamicznej i skutecznej" drużyny.
- Mam nadzieję, że skończymy na drugim miejscu i będzie mogli korzystać z wakacji, a następnie myśleć o przyszłości z nadzieją. Trzeba zbudować skuteczną, dynamiczną drużynę, z nastawieniem ofensywnym, która potrafi być zgrana, a każdy jej element zna na boisku swoje miejsce.
Legendarny piłkarz Królewskich stwierdził także, że na miejscu Zinedine`a Zidane`a - który w następnej kolejce La Liga rozegra swój ostatni mecz w białych barwach - pozostałby w Madrycie jeszcze na kilka lat.
- Szanuję jego [Zidane`a] decyzję, ale uważam, że nie powinien jeszcze przechodzić na emeryturę. Boli mnie, że odchodzi piłkarz z taką klasą i kunsztem. Jest jednym z najwspanialszych piłkarzy jakiego widziałem. Klub powinien był bardziej naciskać na to, aby pozostał. W dzisiejszych czasach, dzięki dużemu doświadczeniu w wieku 35-38 lat, można grać lepiej niż 17-20 latek - twierdzi Don Alfredo.
Di Stéfano stwierdził także, że jest bardzo wzruszny tym, że Miasteczko Sportowe Valdebebas zostało nazwane jego imieniem.
- Jestem bardzo dumny, że tak piękny obiekt został nazwany moim imieniem. Niewielu graczy może się poczyścić takim uznaniem. Ostatnio byłem na meczu w Paragwaju i siedziałem na trybunie stadionu, któremu nadano imię Arsenio Rico - mojego idola. Wyobraźcie sobie więc jak się czułem na trybunach Valdebebas.
Od Di Stéfano słów kilka
- Trzeba skonstruować dynamiczną i skuteczną drużynę
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się