Hiszpanie musieli zmienić swoje nastawienie w ciągu niespełna dwóch tygodni, 10 dni temu grali w półfinale Mistrzostw Europy z Włochami, a kilka dni później udali się do Japonii, aby zmierzyć się z tamtejszą drużyną w meczu towarzyskim, który zakończył się remisem. Drużyna Luisa de la Fuente musiała dostosować się do upału i wilgotności panujących w Azji, do czego większość japońskich piłkarzy jest już przyzwyczajona i co wykorzystała w pierwszej połowie.
Hiszpania zaczęła dobrze, ale nie potrafiła trafić do siatki. Po przerwie na nawodnienie gospodarze podkręcili obroty i w 41. minucie, po świetnym zagraniu Kubo, jego kolega z drużyny Doan uderzył lewą nogą w górny róg, a Simón nie miał nic do powiedzenia. Półfinaliści EURO byli w posiadaniu piłki w drugiej połowie, ale dopóki nie wszedł Pedri, gra nie wyglądała na taką, która mogłaby się zbytnio zmienić. Kanaryjczyk, niedawno wybrany najlepszym młodym graczem Mistrzostw Europy, wszedł na boisko i zrewolucjonizował poczynania swoich kolegów.
Hiszpania zaczęła zbliżać się do pola karnego i zdołała wyrwać remis, a gracz Barcelony miał bezpośredni udział w wyrównującym trafieniu Carlosa Solera. To właśnie Pedri zmienił Asensio w 67. minucie meczu, a boisko opuścili też wówczas Ceballos i Kubo. Teraz wszyscy czekają na 22 lipca i pierwszy mecz Hiszpanów na Igrzyskach Olimpijskich. Ich rywalem będzie Egipt.
Japonia – Hiszpania 1:1 (1:0)
1:0 Doan 41’
1:1 Soler 78'
Japonia: Kosei; Sakai, Itakura, Yoshida; Hatate, Tomiyasu, Endo, Kubo (66' Ueda); Doan, Soma (80' Nakayama) i Hayashi.
Hiszpania: Simón; Óscar Gil, Mingueza (56' Eric García), Pau Torres, Miranda; Zubimendi (46' Moncayola), Mikel Merino (56' Soler), Ceballos (67' Puado); Olmo (46' Bryan Gil), Asensio (67' Pedri) i Rafa Mir (46' Oyarzabal).
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się