REKLAMA
REKLAMA

Juan Palacios - nowy kandydat na prezydenta

Jak donosi "As" Palacios chce José Antonio Camacho na dyrektora sportowego i powrotu Del Bosque na stanowisko trenera
REKLAMA
REKLAMA

Juan Palacios jest kolejnym kandydatem, obok Carlosa Sainza, Ramona Calderona i Arturo Baldasano, który zamierza stanąć w wyścigu wyborczym o fotel prezydenta Królewskich. Biznesmen zamierza ogłosić swój start w następnym tygodniu na konferencji prasowej.

Jednak hiszpański „As" już wczoraj zdołał się dowiedzieć, że silną kartą przetargową Palaciosa w walce o prezydenturę ma być kandydatura José Antonio Camacho na dyrektora sportowego Realu Madryt (były selekcjoner Hiszpanii nie chce wracać na ławkę trenerską) i, co najważniejsze, pod jego rządami być może na stanowisko szkoleniowca Królewskich powróci Vicente del Bosque.

Jak dobrze pamiętamy Del Bosque został wyrzucony z klubu w dość kuriozalnej sytuacji, bo po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii w 2003 roku. Palacios chce swoją kandydaturę oprzeć na haśle przywrócenia „prawdziwych wartości, jakie zawsze prezentowało madridismo".

Nowy kandydat, który pracował w klubie za czasów Ramona Mendozy i Lorenzo Sanza (zrezygnował z posady z powodu sporu z jednym z działaczy – Juanem Onievą) nie chciał w ostatnich tygodniach publicznymi wypowiedziami podgrzewać przedwyborczej atmosfery. Jednak po konsultacjach z własną firmą i rodziną zdecydował się spróbować powrócić do Madrytu. W następnym tygodniu ujawni więcej szczegółów dotyczących jego wizji Realu Madryt.

Tymczasem były prezydent Królewskich, Lorenzo Sanz, wątpi w sens startowania w wyborach. Jak donoszą osoby z jego otoczenia, Sanz po słabym wyniku wyborczym w 2004 roku (nie zdobył nawet 2 tysięcy głosów socios) obawia się podobnej historii, a jest świadom wydatków jakie wiążą się z kampanią (każdy z kandydatów będzie musiał zainwestować w nią przynajmniej milion euro). Tak na marginesie Sainz w Wielkanoc spotkał się z Del Bosque i Tonim Grande, aczkolwiek bliżej mu do José Antonio Camacho, z którym łączą go absolutna zbieżność podzielanych idei.

José Antonio Camacho i Vicente del Bosque. Czy obaj panowie będą razem pracować w Madrycie?

Ostatnie aktualności

Sprawa Diarry

Maliczyk chętnie dołączyłby do Realu

92
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (124)

REKLAMA