Niemcy odpadły z EURO 2020 już na etapie 1/8 finału rozgrywek, a kilka dni później swoją decyzję dotyczącą zakończenia reprezentacyjnej kariery ogłosił Toni Kroos. Wobec takiego stanu rzeczy kilka cierpkich słów w kierunku pomocnika Realu Madryt postanowił posłać Lothar Matthäus, który podczas swojej piłkarskiej kariery w narodowych barwach wygrywał mundial w 1990 roku i mistrzostwa Europy w 1980 roku.
– To nie będzie nic osobistego. Gratuluję mu tego wszystkiego, co osiągnął w Realu Madryt i w reprezentacji. Czapki z głów przed jego karierą i ogólną postawą na boisku. Toni jest wielkim i eleganckim piłkarzem. Jednak jego gra na EURO była rozczarowująca. Nie potrafił być liderem tego zespołu.
– Zabrakło mi u niego pasji, ognia i prostopadłych podań. Kontakty z piłką same w sobie w niczym nie pomagają. Dobrze się to ogląda, ale to nie jest efektywne. Jego gładkie podania i centry są jak jego fryzura – ładne i czyste, całkowicie poprawne. Jednak to wszystko zabiera czas i ducha gry. Było za dużo podań wszerz, on za bardzo się cofa... Gdy grasz w ustawieniu z trzema obrońcami, to nie ma to sensu!
– Te długie podania równie dobrze mogliby wykonywać Ginter czy Hummels. Kroos brał na siebie niewielką odpowiedzialność, nie podejmował ryzyka. W jego grze brakowało również przekonania. A rezygnacja z gry w kadrze była urwaniem jakichkolwiek perspektyw na przyszłość.
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.