REKLAMA
REKLAMA

Diego López: Jestem przygotowany...

...żeby wykorzystać tę szansę - wywiad z rezerwowym bramkarzem Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

Za kilka godzin wystąpisz w pierwszej jedenastce, jakie uczucia Ci towarzyszą?
Bardzo pozytywne, naprawdę. Jestem przygotowany, mam pewność i pragnienie dać z siebie wszystko na boisku. Mam nadzieję, że dopisze mi również szczęście i rozegram dobry mecz.

Czy w ostatnich dniach dużo myślałeś o tym występie?
Nie, starałem się wyizolować i nie myśleć o tym za dużo. Ten mecz jest niezwykle ważny i ciąży na mnie duża presja. Wolę podejść do tego normalnie i skoncentrować się na tym spotkaniu.

To wielka szansa, jak to jest żyć w cieniu takiego bramkarza jak Iker?
Iker jest wspaniały. Wie jak zachować spokój w trudnych momentach i z tego powodu wiele się uczę będąc u jego boku. Ja ciężko pracuję dzień po dniu na treningach i teraz nadchodzi szansa, żeby to pokazać.

Bronienie bramki Realu Madryt musi być bardzo ciężkie...
Grając w Realu Madryt musisz być skoncentrowany przez 90 minut, ponieważ musisz wybronić sytuacje, jakie może sobie stworzyć rywal. Tego nauczyłem się w niższych kategoriach, wymagana jest od Ciebie większa koncentracja niż w innych drużynach. Jest to cena gry w najlepszej drużynie świata, tutaj wymagania się mnożą.

Myślisz o kontuzji, której nabawiłeś się w Pucharze Króla?
Wyleczyłem kontuzję i już o niej zapomniałem. Przydarzyła mi się w złym momencie, tak jak każdy uraz, lecz tego doznałem grając w Pucharze Króla. Były to dla mnie nowe rozgrywki i wiązałem z nimi ogromne nadzieje, lecz wolę nie myśleć o złych rzeczach.

Co będziesz pamiętać z tej nocy, kiedy wybiegniesz na El Sardinero...
Moją pracę, wysiłek i wszystkie trudności związane z grą w pierwszej lidze i w Realu Madryt, drużynie moich marzeń. Bardzo o to walczyłem i mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

Przed wami wspaniała okazja, żeby wyprzedzić w tabeli Valencię, lecz Racing również gra o życie.
To bardzo trudne spotkanie, będziemy musieli dać z siebie wszystko, bo oni walczą o życie. My chcemy po prostu wygrać i zająć drugie miejsce. Mając taką okazję musimy na boisku grać na całego. Racing jest ciężką drużyną, pokazali to w pierwszym meczu, kiedy zagrali bardzo dobrze, jednak trzeba przyznać, że było to jedno z naszych najgorszych spotkań. Tej nocy, grając przed własną publicznością będą chcieli dać z siebie wszystko, lecz my jesteśmy przygotowani i zmotywowani, żeby zająć tę drugą pozycję.

Ostatnie aktualności

Cassano w Interze?

Włoskie dzienniki widzą Fantantonio w stolicy mody

112
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA