Atakujący obecnie odpoczywa po odpadnięciu z EURO, a po powrocie do Paryża czekają go rozmowy z PSG na temat przyszłości. Francuskie media przekazują, że zawodnik wysłał już pierwszy komunikat o braku porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu, co potwierdza także MARCA. Teraz albo musi dojść do porozumienia w sprawie tegorocznego transferu, bo nie chce odchodzić w niezgodzie, albo wytrzymać ostatni sezon w obowiązującej umowie.
MARCA stwierdza, że coraz realniej wygląda ten drugi scenariusz, bo PSG nie chce słyszeć o jego odejściu. Dziennik informuje, że najlepiej pokazuje to odmowa klubu, by w nowym kontrakcie zawrzeć klauzulę pozwalającą piłkarzowi odejść do wymarzonego przez niego Realu Madryt.
Mbappé ma uważać, że byłoby to najlepsze wyjście dla wszystkich, bo PSG zatrzymałoby go z nowym kontraktem przynajmniej na kolejny rok, a on sam zabezpieczyłby swoje potencjalne odejście do Realu Madryt. Nie byłoby to nic łatwego, bo we Francji prawnie zakazuje się zapisywania takich klauzul w umowach piłkarzy. Jeśli Ligue 1 wykryje taki zabieg, anuluje licencję gracza na występy w swoich rozgrywkach. Jedynym wyjściem byłoby prywatne porozumienie – domyślnie z emirem Kataru – poza kontraktem klubowym. Media spekulowały, że taki kompromis posiadał Neymar, ale Francuzi zawsze temu zaprzeczali.
PSG nie chce o tym słyszeć ani z powodu prawnego, ani przez chęć zatrzymania piłkarza u siebie za wszelką cenę. Rok temu z klubu odeszli za darmo Thiago Silva i Edinson Cavani, ale Les Parisiens puścili ich, bo obaj dawno się zamortyzowali, a plan sportowy założył postawienie na młodość. Przypadek 22-letniego Mbappé jest zupełnie inny od dwóch weteranów i PSG zamierza walczyć o niego do samego końca.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się