Sam Mbappé zapowiedział, że ostateczną decyzję podejmie po EURO, ale w głowie miał datę dużo bliższą 11 lipca, gdy odbędzie się finał turnieju. Po powrocie do ojczyzny wszystkie oczy skupiają się na atakującym: nie tylko przez zmarnowany rzut karny, ale także jego przyszłość.
L’Équipe podaje, że rozmowy ze strony Paris Saint-Germain przejął sam prezes Al-Khelaïfi, który miał być zniecierpliwiony brakiem postępów. Przedtem sprawą zarządzał Leonardo, ale mało płynne stosunki otoczenia zawodnika z dyrektorem sportowym i coraz więcej spekulacji o odejściu piłkarza sprawiły, że do gry wszedł sam Katarczyk.
„Nasser ma świetne stosunki z rodziną Kyliana i to od samego początku, od 2017 roku. Istnieje między nimi prawdziwy szacunek”, cytuje dziennik osobę z otoczenia gracza. To źródło twierdzi, że mimo wszystko przed klubem wiele pracy, bo „na ten moment sytuacja jest trudna”.
Al-Khelaïfi nie chce jednak absolutnie słyszeć o odejściu urodzonego w Paryżu atakującego, wokół którego PSG chce budować swój projekt. Mbappé od początku podkreślał, że nie chodzi mu o pieniądze, a nawet jeśli zostałby na kolejny sezon bez nowego kontraktu, to obecne porozumienie gwarantuje mu ponad 26 milionów euro brutto za sezon 2021/22.
Priorytetem Kyliana jest konkurencyjny zespół, który pozwoli ekipie walczyć o Ligę Mistrzów. Katarscy właściciele rozumieją piłkarza i jeszcze w czerwcu ruszyli do ofensywy: już podpisano Wijnalduma, a za rogiem czekają Donnarumma i Hakimi. Poza tym spekuluje się o Sergio Ramosie, który nawet jeśli byłby superzmiennikiem, to pokazałby, że PSG faktycznie celuje najwyżej.
Na dzisiaj Mbappé nie przekazał PSG ani słowa o chęci odejścia tego lata. Nikt też nie złożył w jego sprawia żadnego zapytania. L’Équipe stwierdza, że w następnych tygodniach może się to zmienić, ale Real Madryt i Liverpool, czyli najbardziej zainteresowane kluby, mają mocno naruszone finanse. Francuzi piszą to szczególnie w kontekście Królewskich, którzy ich zdaniem nie będą mieć pełnej swobody operacyjnej w tej sprawie i raczej nie rzucą na stół pieniędzy, które skłonią PSG do zmiany nastawienia.
Wiosną Al-Khelaïfi kilka razy zapewniał, że Mbappé nie odejdzie z PSG, ale jeśli piłkarz nie wykaże woli przedłużenia umowy, za rok potencjalnie będzie wolny. Dzisiaj Katarczyk ma ciągle w tej sprawie wysokie oczekiwania, ale już dostosował je do rzeczywistości i w tym momencie szuka nawet najkrótszego nowego porozumienia, które przedłużyłoby umowę napastnika o 2-3 lata. Dziennik podsumowuje, że nie będzie to łatwa misja, ale prezes PSG to dobry negocjator.
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się