Belgowie pokonali Portugalczyków, jednak awans do ćwierćfinału EURO okupili kontuzjami Kevina De Bruyne i Edena Hazarda. W 87. Minucie meczu zawodnik Realu Madryt poczuł ból w tylnej części prawego uda i natychmiastowo poprosił o zmianę.
Roberto Martínez, szkoleniowiec Czerwonych Diabłów, na pomeczowej konferencji starał się tonować emocje. „Mamy 48 godzin, by dowiedzieć się więcej. U Hazarda to coś mięśniowego i jutro przejdzie badania”, wyznał selekcjoner. Zaniepokojenia urazami nie kryli zawodnicy reprezentacji Belgii. „Doznał kontuzji mięśniowej i mamy nadzieję, że nie będzie poważna. Nie wyglądał dobrze, ale mam nadzieję, że pozostanie z nami na EURO. Również De Bruyne, ponieważ potrzebujemy ich obu”, wyznał Thorgan Hazard. W podobnym tonie wypowiedział się Courtois: „To nie wygląda dobrze”.
Co najważniejsze, odczucia samego Hazarda tuż po zakończeniu meczu z Portugalią nie były najlepsze. „Myślę, że coś mi jest. Doznałem urazu. Czuję mały ból w udzie. Jutro dobrze to przeanalizujemy, ale nie wiem, czy będę gotowy na ćwierćfinały”, stwierdził gracz Królewskich.
Belgowie są zaniepokojeni kolejną kontuzją swojego kapitana. Boją się również w Madrycie, gdzie głęboko wierzono, że podczas EURO Hazard odzyska swoją najlepszą wersję i bez żadnych problemów przystąpi do przygotowań do nowego sezonu. Kolejny uraz mięśniowy były ogromnym ciosem nie tylko dla zawodnika, ale też dla Los Blancos, ponieważ Hazard znowu znalazłby się w punkcie wyjścia.
Mimo że belgijska federacja nie wydała jeszcze oficjalnego komunikatu ws. kontuzji Hazarda, to wszystko wskazuje na to, że piłkarz doznał siódmej kontuzji w bieżącym sezonie, a zarazem szóstej mięśniowej i piątej w prawej nodze. Ponadto, Eden musiał przebywać na izolacji z powodu zakażenia koronawirusem. W sumie był poza grą przez 182 dni. Wystąpił w 21 spotkaniach z 52 możliwych (40%).
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się