REKLAMA
REKLAMA

Czesi awansują do ćwierćfinału!

Reprezentacja Czech pokonała 2:0 faworyta w osobie reprezentacji Holandii i awansowała do ćwierćfinałów Mistrzostw Europy.
REKLAMA
REKLAMA
Czesi awansują do ćwierćfinału!
Fot. Getty Images

Pierwsza połowa tego spotkania nie była jedną z najlepszych na tym turnieju, delikatnie mówiąc. Obie ekipy miały swoje szanse, które mogły dać im prowadzenie, ale żadna z tych szans nie została wykorzystana. Co więcej, oglądaliśmy mnóstwo chaosu w środku pola. Każde na kilka podań trafiało pod nogi przeciwnika, co sprawiało, że gra była szarpana i niezbyt płynna. Dużo zamieszania na lewej stronie Czechów robił Denzel Dumfries, ale nie dał nic konkretnego swojej ekipie. W tej atmosferze leniwego, niedzielnego popołudnia, schodziliśmy na przerwę.

REKLAMA
REKLAMA

Druga połowa zaczęła się od interesujących sytuacji. Najpierw za uderzenie ręką Dumfries obejrzał żółtą kartkę. Chwilę później obrońca miał szansę dwóch na dwóch, ale źle zgrał do Malena. Sam Malen natomiast dosłownie dwie minuty miał doskonałą sytuację sam na sam, ale fenomenalnie interweniował Vaclík, wyłuskując mu piłkę spod nóg. Minęły kolejne dwie minuty i miała miejsce kolejna niezwykła sytuacja, gdy Schick walczył z De Ligtem i już niemal tę walkę wygrał, aby sunąć samemu na bramkę Stekelenburga, gdy obrońca Juve przy upadku zagarnął piłkę ręką. Sędzia podszedł do monitora i pokazał młodemu stoperowi czerwoną kartkę, a Holandia musiała radzić sobie w dziesięciu.

W osłabieniu gospodarze wyglądali na kompletnie zagubionych, z kolei Czesi rośli z każdą kolejną minutą. Ich akcje były coraz bardziej dynamiczne, a w poczynania rywali wkradała się niepewność. Nawet Stekelenburg popełniał proste błędy, czego nie miał w zwyczaju. W 68. minucie Czesi otrzymali rzut rożny, który rozegrali wprost fantastycznie, a niekryty przez nikogo Holeš mógł głową wpakować piłkę do siatki. Holendrzy dalej nie byli w stanie skonstruować składnej akcji, która mogłaby zagrozić bramce strzeżonej przez Vaclíka, a naszym południowym sąsiadom tylko w to graj. Czuli się doskonale w szybkich kontratakach, szczególnie przy przeprowadzonych zmianach.

REKLAMA
REKLAMA

Po błędzie defensywy Oranje Holeš przejął piłkę i niezwykle dynamicznie wbiegł w pole karne. Wyłożył futbolówkę do Schicka, a ten precyzyjnym strzałem umieścił ją w siatce i zrobiło się już 2:0, a Czesi mogli być pewni awansu. Ten wynik nie uległ już zmianie, więc faktem staje się jedna z największych niespodzianek na tym turnieju.  

Holandia – Czechy 0:2 (0:0)
0:1 Holeš 68' (asysta: Kalas)
0:2 Schick 80' (asysta: Holeš)

Holandia: Stekelenburg; Dumfires, De Ligt, De Vrij, Blind (81' Timber), Van Aanholt (81' Berghuis); De Jong, De Roon (73' Weghorst), Wijnaldum; Depay, Malen (57' Promes).

Czechy: Vaclík; Coufal, Čelůstka, Kalas, Kadeřábek; Souček, Holeš (85' Král); Masopust (79' Jankto), Barák (92' Sadílek), Ševčík (85' Hložek); Schick (92' Krmenčík).

Pozostałe mecze 1/8 finału Mistrzostw Europy:
27 czerwca, 21:00 – Belgia vs Portugalia (Courtois i Hazard)
28 czerwca, 18:00 – Chorwacja vs Hiszpania (Modrić)
28 czerwca, 21:00 – Francja vs Szwajcaria (Varane i Benzema)
29 czerwca, 18:00 – Anglia vs Niemcy (Kroos)
29 czerwca, 21:00 – Szwecja vs Ukraina

Pary ćwierćfinałowe Mistrzostw Europy:
Francja/Szwajcaria vs Chorwacja/Hiszpania
Belgia/Portugalia vs Włochy
Czechy vs Dania
Szwecja/Ukraina vs Anglia/Niemcy

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA