Tych, którzy wciąż są zainteresowani, zapraszam na ostatnią już część mojej relacji z pobytu w Londynie. Rozciągnęła się ona dość mocno w czasie, ale niestety czasem trzeba zrobić to czy tamto, niekoniecznie mogąc poświęcać czas jedynie na to, na co by się chciało ;-) Tak więc tym razem krótkie, aczkolwiek ciekawe spotkanie z Fernando Martinem i Emilio Butragueńo, mniej ciekawe oblicze angielskich kibiców oraz Goodbye England, czyli pożegnanie zawodników ze zdecydowanie pechowym tym razem Londynem. Wszystkie pozostałe części relacji znajdują się w dziale `Teksty`.
Impossible is nothing – cz. 5
Ostatnia cześć relacji z Londynu
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się