W ostatnich dniach atmosfera wokół Karima Benzemy robiła się coraz gęstsza. Napastnik Realu Madryt w dwóch pierwszych meczach reprezentacji Francji na EURO 2020 nie pokazywał się z najlepszej strony i zwolennicy Oliviera Giroud zaczęli podważać jego obecność w pierwszym składzie. Jednak po ostatnim spotkaniu z Portugalią, w którym 33-latek zanotował dublet, głosy krytyki automatycznie ucichły. W rozmowie z Le Parisien właśnie ten temat postanowił poruszyć Arsène Wenger.
– Da się odczuć, że ten dublet był dla niego wyzwoleniem. Miał w głowie zmarnowaną szansę w meczu z Węgrami. Jednak już z Portugalią sytuacja wyglądała zupełnie inaczej – od razu wykorzystał pierwszą okazję po rzucie karnym. Możliwe, że gdyby wcześniej nie wykorzystał karnego, to nie strzeliłby tego drugiego gola. Jest coś w mowie ciała piłkarza, co mówi, że ma tę pewność siebie.
– Ogólnie reprezentacja, która zdobywa mistrzostwo świata, dwa lata później ma duże szanse na triumf na EURO. Tak było z Francją w latach 1998-2000, a później z Hiszpanią w latach 2010-2012. Ta kadra sprawia wrażenie drużyny, która nie zbliża się do końca swojego cyklu. Widać, że idą do góry. Dlatego też nie widzę przeciwskazań, abyśmy nie mieli stawiać sobie za cel zdobycie mistrzostwa Europy.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się