– To był wielki mecz przeciwko wielkemu rywalowi. Wiemy, jak grają Portugalczycy, są bardzo agresywni, grają z dużą intensywnością. Były bramki, były okazje. Próbowaliśmy grać swoje i dobrze nam szło tworzenie zagrożenia.
– Moje gole? Było wokół mnie dużo presji i myślę, że to coś absolutnie normalnego. Nigdy jednak nie załamywałem rąk. Starałem się być aktywny, szukać sobie miejsca i szukać swoich okazji. Dziś mi się udało, ale najważniejsze jest, że jesteśmy w fazie pucharowej. Nie mam żadnych wątpliwości, ale czuję, że cały kraj mnie obserwuje. To normalne, gdy wraca się do drużyny po pięciu latach. Chcę się tym cieszyć z wszystkimi dookoła.
– Wsparcie naszych kibiców to jedyne, czego nam brakuje, by dojść do finału. Dziś to czuliśmy i mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele takich nocy, jak dziś.
– Presja? Oczywiście, że ją odczuwam. Odczuwam oczekiwania całego kraju, ale jestem profesjonalistą i dobrze czuję się z presją. Teraz jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się strzelić i awansowaliśmy dalej. Dość często udawało mi się strzelać gole w Realu Madryt, ale miałem ogromną chęć, by powtórzyć to w koszulce reprezentacji.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się