Prawy obrońca, zgodnie z doniesieniami dziennikarzy Onda Cero, już na samym starcie nie cieszy się zbytnim zaufaniem Carlo Ancelottiego. Klub zakomunikował piłkarzowi, że może szukać sobie nowego pracodawcy. Sam zainteresowany jest zaś gotowy udać się na kolejne wypożyczenie. W natłoku kontuzji Odriozola w drugiej połowie poprzedniego sezonu dostawał nieco szans i nawet dwa razy trafiał do siatki. Nie zmienia to jednak faktu, że koniec końców nie przekroczył bariery 1000 rozegranych minut.
Álvaro trafił do Realu Madryt w 2018 roku za 30 milionów euro z Realu Sociedad. Bask był tam rewelacją rozgrywek i znalazł się nawet w kadrze na mistrzostwa świata w Rosji. W Madrycie jednak nie był w stanie pokazać pełni potencjału, a jego wypożyczenie do Bayernu okazało się totalnym nieporozumieniem. Odriozola wciąż cieszy się sporym zainteresowaniem we Włoszech. Milan i Inter byłyby skłonne pozyskać go na zasadzie wypożyczenia z opcją ewentualnego wykupu. Athletic natomiast sondował możliwość wypożyczenia 25-latka już zeszłego lata.
Jak na razie nikt z Bilbao do Madrytu jeszcze nie dzwonił. Przyjście Odriozoli wiązałoby się najpewniej z odejściem Capy, którego kontrakt kończy się za rok i który przez to budzi pewne zainteresowanie na rynku. Ten jednak jak na razie nie wygląda na kogoś, kto miałby się gdziekolwiek ruszać.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się