Pierwszy raz opuścił trening swojej drużyny... w Castilli także nie trenował. Roberto kontuzji mięśnia prawej nogi doznał podczas czwartkowego treningu, lecz nie zaprzestał ćwiczeń. Nogę wspomogły środki uśmierzające ból, a młody wychowanek powrócił do treningu z kolegami. Tego ranka fizjoterapeuci robili wszystko, by piłkarz mógł zagrać w Segunda División... lub na Reyno de Navarra.
Punktualnie o godz. 11 rozpoczął się trening Realu Madryt i Castilli. Z pierwszą drużyną trenowali De la Red, Jurado i Barral. Nie pojawił się natomiast Roberto Soldado, który od jakiegoś czasu regularnie ćwiczy z Realem. Nie było go również ze swoimi rówieśnikami. Okazało się, że Roberto dostał się w ręce fizjiterapeutów i doktorów. Powodem jego absencji w dzisiejszym treningu był uraz mięśnia czworogłowego prawej nogi, który jednak nie przeszkodzi mu w ligowej grze na weekend.
Carlos Belmonte czy Reyno de Navarra?
Wciąż nie wiadomo, gdzie na ten weekend zagra Roberto. Jest możliwość, że Soldado, wraz z pierwszą drużyną, pojedzie do Pampeluny, by stawić czoła miejscowej Osasunie, lecz równie dobrze może nie zostać powołany do Realu, wtedy poleci z Castillą do Albacete. Wszystko leży w rękach trenerów Lopeza Caro i Miguela Angela Portugala. Roberto Soldado jest najlepszym strzelcem Segunda División, a w minioną niedzielę pomógł Realowi wygrać z Malagą. W obliczu absencji Ronaldo, sztab przez cały tydzień dawał mu okazje, by wykazywał się w linii ataku. W sobotnie południe dowiemy się, na który mecz powołany zostanie popularny Żołnierz.
Gdzie zagra Soldado?
Czy młody wychowanek Królewskich poleci do Pampeluny?
REKLAMA
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się