REKLAMA
REKLAMA

„List Zidane'a to policzek dla Florentino Péreza”

Baskijska powieściopisarska, Gemma Herrero Virto, udzieliła wywiadu dziennikowi AS. W nim z perspektywy osoby zupełnie niezwiązanej z piłką nożną przeanalizowała ostatnie wydarzenia związane z hiszpańskim futbolem.
REKLAMA
REKLAMA
„List Zidane'a to policzek dla Florentino Péreza”
Fot. Getty Images

– Co mnie zaskoczyło w pożegnalnym liście Zidane'a? Sam list. Ponieważ ktoś taki jak on, kto był tak elegancki, tak dbał o każdą wiadomość, którą wysyłał na zewnątrz... To tak jakbyś to wszystko przekreślił i wskoczył zupełnie gdzie indziej. Nie uważam, że to coś złego, ale byłam po prostu zaskoczona. Pomyślałam sobie: „Ale on już musiał mieć tego wszystkiego dość, skoro zawsze sprawiał wrażenie człowieka, który nigdy się nie denerwuje, a teraz pisze coś takiego i wskazuje bezpośrednio na Florentino Péreza”. Ten list miał jasnego adresata, nie ma co do tego żadnych złudzeń. To był policzek dla Florentino Péreza.

– Superliga? Trzeba mieć tupet, żeby mówić, że w ten sposób chcą uratować futbol.

REKLAMA
REKLAMA

– Dla mnie sale konferencyjne to miejsce święte. Gdy możesz tam usiąść, podnieść rękę i zobaczyć się twarzą w twarz z inną osobą. Odchodząc od standardowych konferencji prasowych, tracimy te szczegóły, tę energię, obraz danej osoby, możliwość zadawania pytań...

– Mam nadzieję, że triumf Barcelony w Lidze Mistrzyń posłuży jako impuls dla całego kobiecego futbolu. Niech to zachęci inne kluby do tego, aby inwestować w swoje żeńskie sekcje i niech wezmą je naprawdę na poważnie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (35)

REKLAMA