Walka o drugie miejsce w lidze, premiowane bezpośrednim awansem do Ligi Mistrzów, ma swoje uzasadnienie ekonomiczno-sportowe. Zajęcie trzeciego lub czwartego miejsca w Primera División będzie miało poważne konsekwencje finansowe. Mało tego, jeśli Real zajmie czwartą lokatą, a Villarreal wygra w paryskim finale Champions League, Królewscy w ogóle znajdą się za burtą tych rozgrywek.
W każdym bądź razie, jeżeli Real musiałby rozgrywać mecze eliminacyjne, wówczas pierwsze oficjalne mecze zagrałby 8 bądź 9 sierpnia. Czyli równy miesiąc po finale Mistrzostw Świata w Niemczech. Oznacza to, że pod znakiem zapytania stałyby wyjazdy do Azji i Stanów Zjednoczonych, które są poważnym źródłem dochodów klubu.
W zeszłym roku, pierwszy towarzyski mecz Realu, miał miejsce 16 lipca czyli półtora miesiąca przed startem ligi. Konieczność udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów spowoduje, że Real musiałby zacząć przygotowania do sezonu już ok. 7-8 lipca, czyli w zasadzie wraz z końcem niemieckiej imprezy. Co za tym idzie - sporo piłkarzy żegna się z urlopem.
Podobno myśli się o pewnym kompromisie. Planuje się, że w ewentualnych meczach eliminacyjnych 8-9 sierpnia zagrałby rezerwowy skład Realu. Dopiero w rewanżu za dwa tygodnie Królewscy mieliby grać w najsilniejszym zestawieniu. Jest to dość ryzykowna opcja, zwłaszcza że nie wiadomo przecież jakiego rywala przydzieli nam los.
Oczywiście istnieje również możliwość, że Real zagra tylko w Pucharze UEFA, ale taka opcja w ogóle nie jest brana pod uwagę przez zarząd klubu. Wszystko zatem w rękach, a raczej nogach piłkarzy...
Walka o drugie miejsce
Przygotowania do sezonu zależne od miejsca w lidze
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się