REKLAMA
REKLAMA

Prezydent odwiedził trenujących piłkarzy

Fernando Martín złożył swoją wizytę w ośrodku treningowym Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

Fernando Martín zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest dzisiejsze spotkanie z Malagą. Dzisiejszy mecz jest kluczowy nie tylko w aspekcie sportowym, ale zaważy również na pozycji prezydenta. Podtknięcie Królewskich może sprawić, że działacze ostatecznie odwrócą się od spadkobiercy Pereza i Fernando Martín będzie zmuszony rozpisać nowe wybory na prezydenta.

Sytuacja Realu nie jest łatwa. Do końca rozgrywek pozostało 5 kolejek i Blancos będą musieli się nieźle napocić, żeby zająć drugą pozycję w tabeli, premiowaną bezpośrednim awansem do Ligi Mistrzów. Dlatego Fernando Martin odwiedził wczoraj piłkarzy w centrum treningowym Valdebebas, aby zmotywować zespół i dodać im otuchy.

Około godziny 12.15 prezydent wraz z wiceprezydentem, Emilio Butragueño, przybyli do ośrodka Valdebebas. Przyjechali w oddzielnych samochodach i towarzyszyli piłkarzom podczas ostatnich minut treningu. Obaj mieli okazje przyjrzeć się zamykającym cały trening ćwiczeniom strzeleckim Beckhama i Baptisty.

López Caro zakończył trening o 12.30 i piłkarze w drodze do szatni witali się i rozmawiali ze swoim prezydentem. Fernando Martín podczas wizyty zaapelował do piłkarzy o zwycięstwo nad Malagą, podkreślając, że trzy punkty zdobyte w tym spotkaniu mogą być bardzo istotne w walce o drugie miejsce, tym bardziej, że Valencię czeka trudny pojedynek z Athletic na San Mamés. Przekaz prezydenta był jasny: - Zachowajcie spokój i myślcie jedynie o Maladze.
Fernando Martín wraz z Emilio Butragueño opuścili miasteczko treningowe około 13.35.

Fernando Martín przed zakończeniem treningu Królewskich zamienił kilka słów z Ronaldo, który z powodu kontuzji ćwiczy indywidualnie. Prezydenta interesowały postępy w rehabilitacji Brazylijczyka i ewentualny termin jego powrotu na boisko. Najprawdopodobniej najlepszy strzelec Blancos będzie gotowy na mecz z Racingiem Santander.

Ostatnie aktualności

López Caro o meczu

Szkoleniowiec Królewskich uważa, że Real zasłużył na lepszy rezultat

26
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (39)

REKLAMA