Real Madryt znów nie może liczyć na Edena Hazarda. Belg nie wziął udziału w dzisiejszych zajęciach, a Królewscy poinformowali jedynie, że piłkarz pozostał w klubowych budynkach, gdzie wykonywał specyficzny trening. Zinédine Zidane zdradził zaś podczas dzisiejszej konferencji prasowej, że 30-latkowi „coś dolega” i na pewno nie zagra jutro przeciwko Villarrealowi.
Czołowi hiszpańscy dziennikarze zdradzają, że Hazard nie jest kontuzjowany, co potwierdziły badania rezonansem magnetycznym, ale nabawił się niewielkiego przeciążenia w mięśniu prawego uda. Real nie wydał w jego sprawie żadnego komunikatu medycznego, ale zawodnik na pewno nie znajdzie się w kadrze na sobotnie spotkanie i klubowy sezon dobiegł już dla niego końca. Eden spędził na murawie 896 minut w 21 meczach i zdobył 4 bramki. Wstępnie ma jednak udać się na tegoroczne Mistrzostwa Europy, ponieważ otrzymał powołanie na turniej.
W tym sezonie 30-latek nie rozegrał ani jednego pełnego meczu. We wrześniu nie był w odpowiedniej dyspozycji fizycznej, w październiku borykał się z kontuzją mięśniową w prawej nodze, w listopadzie był zarażony koronawirusem, w grudniu zmagał się z urazem prawego uda, w lutym i przez połowę marca z kontuzją lewego uda, a jeszcze w marcu i kwietniu z urazem prawego mięśnia lędźwiowego. Regularnie mogliśmy oglądać go na murawie tylko w styczniu i przez kawałek maja. Ostatni raz rozegrał pełny mecz 545 dni temu.
Komentarze (154)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się