Álvaro Odriozola nie mógł liczyć na regularną grę w pierwszej części sezonu, ale ostatnio Zinédine Zidane nie ma wyjścia i coraz częściej daje mu szanse na grę na prawej stronie obrony. Tak było też wczoraj, gdy trener nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Daniego Carvajala czy Lucasa Vázqueza, a urazy dotknęły też pozostałych obrońców Realu Madryt.
W spotkaniu z Sevillą Odriozola regularnie pokazywał się na połowie rywala, a w ciągu całego meczu walczył na całej długości boiska, powstrzymując lub atakując Lucasa Ocamposa czy Marcosa Acuñę. Bask opłacił jednak intensywność tego meczu problemami zdrowotnymi. Jego sprint w końcówce spotkania pomógł Królewskim w zdobyciu bramki na 2:2, ale spowodował, że Odriozola upadł i przez dłuższą chwilę nie wstawał z boiska. Ostatecznie trener nie przeprowadził zmiany, ale 25-latek odczuł trudy tego spotkania.
Jak podaje MARCA, Odriozola zakończył spotkanie z dyskomfortem w okolicach mięśnia dwugłowego uda. Jeśli doszło do jakiegoś urazu, jutro lub pojutrze obrońca przejdzie odpowiednie badania w Valdebebas, które będą mogły określić, czy kontuzja – jeśli w ogóle występuje – jest poważna i jak długo może potrwać ewentualna przerwa w grze.
Już w czwartek Królewskich czeka wyjazdowe spotkanie z Granadą. Zidane na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług Lucasa Vázqueza, Daniego Carvajala, Raphaëla Varane'a czy Sergio Ramosa, co oznacza kolejne kłopoty z zestawieniem defensywy.
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się