Dziś na Estadio Alfredo Di Stéfano przyjeżdża Sevilla, która na tym stadionie jeszcze nie grała, ale zęby na sto starcie ostrzy już sobie Casemiro. Brazylijczyk jest jednym z tych piłkarzy, który bardzo dobrze wspomina większość starć z andaluzyjską drużyną.
Defensywny pomocnik zadebiutował w barwach Realu Madryt w meczu z Betisem, przeciwko wielkiemu lokalnemu rywalowi Sevilli, ale tylko raz udało mu się skończyć mecz z dubletem. Stało się tak w zeszłym sezonie, gdy trafił po uderzeniu z dystansu i głową, co pozwoliło pokonać właśnie dzisiejszego przeciwnika na Santiago Bernabéu.
Sevilla to zespół, który bardzo leży Casemiro. Mierzył się z nimi już 13 razy, a innego gola strzelił im w 2019 roku, gdy Królewscy wygrali na własnym stadionie 2:0. Innymi słowy, w ostatnich dwóch ligowych wizytach Sevilli w Madrycie, Brazylijczyk zdobył 3 z 4 bramek. Do tego dołożył też dwie asysty w innych spotkaniach przeciwko Andaluzyjczykom.
W tym sezonie 29-latek strzelił już 7 goli, bijąc swój najlepszy wynik z sezonu 2017/18, gry trafiał do siatki 6-krotnie. Teraz przed Casemiro cztery mecze, by jeszcze bardziej poprawić swój bilans i pozostać drugim najlepszym strzelcem w drużynie. Bilans Brazylijczyka przeciwko Sevilli to osiem wygranych, cztery porażki i tylko jeden remis.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się