– Krzyknąłem po golu Casemiro, że w 2 minuty uciekł na mecz? Tak... Szkoda, bo graliśmy superpoprawnie i radziliśmy sobie dobrze przez cały mecz aż przyszły dwie akcje. Rożny i kontra po stracie wynikającej z błędu w decyzji... Cóż, no cholera, jesteś wściekły szczególnie po tym drugim trafieniu, bo przy 0:1 mogliśmy jeszcze powalczyć, by coś wyszarpać. Wielka szkoda, bo zagraliśmy superpoprawnie i rozegraliśmy dobry mecz z wielkim rywalem. Wyjeżdżamy z bólem, chociaż jesteśmy zadowoleni z naszej pracy.
– Moje parady na Militão i Hazardzie? W pierwszej połowie musiałem obronić kilka strzałów, ale ostatecznie drużyna w obronie zagrała bardzo dobrze i bardzo poprawnie. Ciężko pracowaliśmy w tygodniu nad tym, by nie rozgrywali akcji w środku i grali na zewnątrz, w czym byliśmy bardzo poprawni. Zdobyliśmy też bramkę, ale Chimy był na spalonym. Tworzyliśmy groźniejsze akcje i mogliśmy wyjść na prowadzenie, gdybyśmy byli dokładniejsi. Porażka boli, ale jesteśmy też zadowoleni.
– Rozmowa z sędzią na starcie drugiej połowy? Chodzi o sytuację, gdy przybiegł mnie ostrzec... Przybiegł w 48. minucie i powiedział, że już gram na czas. Cóż... [śmiech] Mnie wydaje się, że nas ostrzegają bardzo szybko, a innych „mniej szybko” [śmiech]. Ale co mamy zrobić... Jesteśmy Osasuną [uśmiech].
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się