Kontrakt Lopeza Caro z Królewskimi dobiega końca w czerwcu tego roku, ale działacze Blancos właśnie czynią starania, aby zatrzymać Hiszpana w Madrycie. Fernando Martín ceni sobie metody działania aktualnego menedżera Blancos i pragnie, aby ten dalej działał na korzyść Realu. Nie chodzi jednak o dalsze pełnienie funkcji trenera Realu Madryt, ponieważ prezes ma w tej kwestii inne plany na przyszły sezon.
Juan Ramón López Caro raczej nie wróci do prowadzenia Castilli, ponieważ dla tego ambitnego trenera powrót do pracy z drużyną rezerw to krok w tył na drodze do wielkiej kariery. Z tego powodu działacze Los Merengues szukają innej roli dla następcy Vanderleia Luxemburgo. Z pewnością López Caro będzie odpowiedzialny w klubie za coś ważnego, ponieważ zarząd ufa w jego umiejętności.
Piłka lezy jednak po stronie samego trenera. Doskonale zdaje on sobie sprawę, że po zakończeniu przygody z Królewskimi wcale nie będzie musiał żegnać się z Primera Division - Hiszpan będzie mógł liczyć na ofertę ze strony znajdującego się w głębokim kryzysie i potrzebującego powiewu świeżości Betisu, jak również znajdującego się na samym szczycie hiszpańskiej drugiej ligi Recreativo Huelva, które najprawdopodobniej w przyszłym sezonie powróci do grona pierwszoligowców. W najbliższych tygodniach dowiemy się, jaką decyzję podjął López Caro.
López Caro zostanie na kolejne lata?
Zarząd Realu pragnie zatrzymać Hiszpana w klubie
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się