30-letni skrzydłowy Realu Madryt i reprezentacji Anglii wspominał o swojej sympatii dla amerykańskiego futbolu już zeszłego lata, teraz jednak popularny mąż popularnej wokalistki całkiem serio potwierdził swoje zainteresowanie występami w Stanach Zjednoczonych. Beckham jest związany z Królewskimi kontraktem wygasającym po zakończeniu przyszłego sezonu, jednak ewentualne przedłużenie umowy wciąż jeszcze nie zostało sfinalizowane.
- W pewnym etapie mojej kariery wezmę pod uwagę ewentualność gry w MLS. Moja umowa z Realem dobiegnie końca w przyszłym roku, być może przedłużę ją o kolejne dwa sezony ale w piłce nożnej wszystko może się nagle zmienić. Nie wykluczam przenosin do Stanów Zjednoczonych, chcę być częścią kraju, dla którego sport odgrywa bardzo ważną rolę. Mam już szkółkę piłkarską w Los Angeles. To dla mnie ważna sprawa, ponieważ właśnie tym będę zajmował się po zakończeniu kariery. - powiedział Becks.
Becksowi marzy się MLS
Anglik pragnie podążyć śladem Pelego i George`a Besta
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się