– Podsumowanie meczu? Zaczęliśmy mecz bardzo, bardzo dobrze, bardzo agresywnie z wielką odwagą i jakością. Według mnie, zasłużyliśmy na wygranie pierwszej połowy, mieliśmy mnóstwo sytuacji i półsytuacji, gdzie zabrakło dokładności czy ostatniego podania, by stworzyć okazję. Niestety oni trafili ze stałego fragmentu, a poza tym nie mieliśmy za wiele do bronienia. Nie dopuściliśmy ich do innych sytuacji, więc ten wynik do przerwy był dla nas trochę rozczarowujący. Musieliśmy pozostać spokojni i nie stracić pewności siebie. Znaleźliśmy z powrotem drogę do meczu, ale w drugiej połowie czułem, że to był taktyczny mecz. Szybkość i intensywność opadła i czułem, że byliśmy trochę zmęczeni, bo mieliśmy tylko dwa dni przerwy między dwoma wyjazdowymi spotkaniami. Cierpieliśmy dzisiaj przez to. Gdybyśmy mieli ten dzień więcej, moglibyśmy utrzymać intensywność i może zranić Madryt też w drugiej połowie. To jednak nie było możliwe i musimy żyć z 1:1.
– Zmiany po godzinie gry były zaplanowane? Nie, nie możesz nigdy zaplanować zmian. W tym momencie traciliśmy za dużo piłek, mieliśmy za dużo błędów technicznych. Azpilicueta i Pulisic wyglądali na bardzo zmęczonych, także Timo, bo ciężko pracowaliśmy w poprzednim tygodniu. Nie, zdecydowaliśmy o zmianach na podstawie tego, co widzieliśmy.
– Spokój Pulisica przy golu? Zasłużony gol i powinniśmy wygrać tę pierwszą połowę. Powinniśmy byli strzelić przynajmniej jeszcze jednego gola więcej. Mieliśmy szanse i półszanse, wygrywaliśmy pojedynki, mieliśmy dobre ataki, dobrze zmienialiśmy kierunek gry, graliśmy pewnie i z dużą siłą. Nie było nam łatwo po stracie gola z niczego, ale może zawsze do tego dojść przy jakości indywidualnej Realu Madryt i wtedy tracisz trochę pewności siebie. Trochę więcej spokoju i dokładności pod bramką, a moglibyśmy wygrać pierwszą połowę i teraz być zasłużonymi zwycięzcami. Tak nie było, więc musimy żyć z 1:1 i spróbować wygrać kolejne spotkanie.
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się