Już w najbliższej kolejce drużyna Zinédine’a Zidane’a zmierzy się z Realem Betis. Ostatnie starcia w Madrycie między tymi dwoma ekipami mogą wlać trochę optymizmu w serca kibiców Los Verdiblancos. Betis wygrał dwa z ostatnich trzech spotkań rozgrywanych na obiekcie Królewskich, a jedno z nich zakończyło się podziałem punktów. Warto wspomnieć, że wszystkie te mecze miały miejsce przed przenosinami Realu Madryt do Valdebebas, a więc na Santiago Bernabéu.
Nie ma obecnie drużyny, nawet wśród tych największych, która mogłaby pochwalić się takimi dobrymi wynikami w starciach z Królewskimi na ich stadionie. Jeśli weźmiemy pod uwagę 3 poprzednie sezony, Barcelona przegrała ostatnie 2 klasyki na obiekcie Los Blancos i wygrała tylko raz, a Atlético Madryt poniosło 2 porażki i zanotowało jeden remis. Sevilla i Valencia poległy we wszystkich trzech ostatnich starciach z Realem Madryt na Santiago Bernabéu oraz w Valdebebas. Do wyników Betisu nie może zbliżyć się nawet Bayern Monachium, który zanotował w stolicy Hiszpanii jeden remis i dwie porażki. Do osiągnięć Los Verdiblancos najbardziej można porównać dokonania Realu Sociedad, który w Madrycie raz wygrał, raz przegrał i raz zremisował.
Drużyna z Sewilli nie tylko ma znakomity bilans starć z Królewskimi na ich obiekcie, ale również w żadnym z ostatnich trzech takich spotkań nie straciła ani jednej bramki. Mecz Realu Madryt z Betisem na Santiago Bernabéu w sezonie 2017/18 zakończyło się wynikiem 0:1, rok później goście ponownie okazali się lepsi wygrywając 2:0, a w poprzednim sezonie w stolicy Hiszpanii mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Wspomniane dwa zwycięstwa drużyny z Estadio Benito Villamarín miały miejsce, gry trenerem tej ekipy był jeszcze Quique Setién.
Betis wygrał na stadionie Realu Madryt 20 września 2017 roku i tamten sezon zakończył awansem do europejskich pucharów. Starcie tych dwóch drużyn miało miejsce również w ostatniej kolejce kampanii 2018/19. Obie ekipy kończyły sezon bez osiągnięcia założonych celów, a mecz ponownie zakończył się wygraną gości z Sewilli po bramkach Lorena Moróna oraz byłego zawodnika Los Blancos – Jeségo Rodrígueza. Tamte rozgrywki ligowe Real Madryt zakończył na trzecim miejscu w tabeli, a Betis – na dziesiątym. Kilka godzin po tym spotkaniu Setién potwierdził, że nie przedłuży swojego kontraktu z ówczesną drużyną i opuści Estadio Benito Villamarín.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się