– Straciliśmy dwa oczka w takim sensie, że zawsze chcemy wygrywać. Drużyna jednak walczyła i próbowała. Znamy swoją sytuację, wczoraj nagle kolejne dwa braki... Drużyna dała z siebie wszystko.
– Realu nie stać teraz na więcej? Uważam, że dzisiaj daliśmy z siebie maksimum. Zabrakło klarowności w ataku. W obronie byliśmy świetnie, byliśmy bardzo skupieni. Zabrakło czegoś z przodu, ale to mnie nie martwi. Jest, jak jest. Trzeba iść dalej, to się nie kończy tutaj. Zostaje wiele meczów.
– Forma fizyczna zdecyduje o mistrzostwie? Nie tylko ona. Dyspozycja fizyczna będzie ważna, bo mamy wiele meczów i wiele braków. Będzie ważna, ale nie tylko ona. Wygrany będzie potrzebować wszystkiego, by zatriumfować, a przede wszystkim swoich zawodników.
– Dlaczego nie wpuściłem Kroosa? Toni odczuwał małe problemy i dlatego nie zagrał. Jako że mamy wiele meczów, to nie możemy robić głupot. Nie możemy odwalać jakichś głupot, trzeba być mądrym i zarządzać tym wszystkim. Przygotowujemy te rzeczy, ale nie jest łatwo. Dzisiaj trzeba pogratulować chłopakom.
– Trzeba wygrać wszystkie mecze do końca? [rozkłada ręce] Musimy zrobić maksimum i patrzeć na siebie, a reszta ma swoją drogę. Nie musimy na nich patrzeć. Jedna ekipa jest nad nami, ale będziemy dalej walczyć. Zostają nam mecze i wiemy, że musimy zdobywać punkty.
– Wartość walki o ligę w tej sytuacji kadrowej? Taką jak zawsze. To trudna i konkurencyjna liga. Jest wiele meczów, co 3 dni musisz prezentować się dobrze. Dzisiaj Getafe też potrzebowało punktów. To coś bardzo trudnego, ale idziemy dalej. Daleko do końca, nasza mentalność się nie zmieni i będziemy walczyć do śmierci.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się