– Asysta przy pierwszym golu? To moja rola jako pomocnika, by przenosić naszą grę do przodu. Jasne jest, że czasami uda ci się doprowadzić dobrym podaniem do bramki, a czasami nie, ale zawsze próbuję przenosić grę do przodu. Gdy jest to możliwe, gram też takie długie piłki. Zobaczyłem trochę miejsca za obrońcami Liverpoolu, a Vinícius miał dobry bieg. Dał mi tę opcję na podanie. No i wyszło dobrze [śmiech].
– Dlaczego pokonujemy najlepszych i tracimy punkty z mniejszymi ekipami? Nie lubię o tym rozmawiać, bo od kilku tygodni czy miesięcy nie tracimy tych punktów. Wiedzieliśmy, że musimy to poprawić. Ostatnie 2-3 mecze z tymi nie małymi, ale mniejszymi klubami wygraliśmy. Taka jest droga do wszystkiego, bo jasne, wszyscy chcą rozgrywać takie mecze jak ten dzisiejszy, ale na końcu tytuły, szczególnie ligowe, wygrywasz w każdy weekend, bo każdy mecz jest wart 3 punkty. Dzisiaj jednak mieliśmy wielki wieczór.
– Dlaczego zagraliśmy tak dobry mecz? Graliśmy dobrze, byliśmy zmotywowani i skoncentrowani od pierwszej minuty. Nawet przed pierwszym golem mieliśmy inne sytuacje. Czułem, że kontrolujemy mecz. Gdy traciliśmy piłkę, wszyscy wracali i byli gotowi pracować w odbiorze. Tego potrzebujesz w takich spotkaniach. To bardzo zasłużony wynik, chociaż byłbym szczęśliwszy, gdybyśmy strzelili 1-2 gole więcej. Moim zdaniem to było bardziej niż możliwe. To dobry wynik, ale... zostaje rewanż [śmiech]. To są dwumecze i druga ekipa może zagrać lepiej w drugim spotkaniu. Dlatego byłbym szczęśliwszy, gdybyśmy trafili 4-5 razy, a to było bardziej niż możliwe.
– Klucz do rewanżu? Na pewno dobra obrona [śmiech]. Musimy jednak próbować też atakować. Nie możemy tylko bronić dobrego wyniku. Ważne jest ruszanie do przodu i szukanie zwycięstwa. To na pewno będzie nasz zamysł na Anfield.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.