– Jak ważne jest zwycięstwo? Bardzo ważne jest wygrywać w Lidze Mistrzów, a wynik 3:1 jest dobry. Ciężko pracowaliśmy przez cały sezon, by podejść do tego najważniejszego momentu w sezonie i wygrać wszystkie mecze. To właśnie robimy.
– Żal jedynie straconego gola? Nie daliśmy im niczego wykreować, ale podeszli raz i strzelili gola. Musimy jednak dalej grać tak samo jak dzisiaj.
– Drużyna nie załamała się po 2:1? Tak, po to trenujemy. Trener dodaje nam zawsze spokoju, byśmy robili to, nad czym pracujemy na treningach. Dzisiaj robiliśmy wszystko bardzo dobrze i zrobiliśmy wszystko, o co poprosił nas trener.
– Gadanie o mojej skuteczności? Niech ludzie na zewnątrz sobie gadają, ja pracuję, a wszyscy koledzy dodają mi siły i pewności siebie, których potrzebuję, by podchodzić do tych najważniejszych momentów i strzelać gole, których potrzebujemy.
– Podanie od Kroosa przy pierwszym golu? Toni jest niesamowity, wielki piłkarz, legenda klubu. Zawsze wychodzi na boisko z klasą, dzięki której nikt nie może grać jak on. Dziękuję mu za dobre podanie i cieszę się z trafienia.
– Dlaczego pokazywałem na herb po golach? Bo dużo pracuję, bo marzyłem o grze dla Realu, bo marzyłem o graniu z najlepszymi na świecie... Dlatego... Także z powodu chęci pokładanych w tym sezonie, przez całą pracę, nie tylko w klubie, ale także w domu z rodziną i przyjaciółmi. Zawsze chcę najlepszych rzeczy dla naszych kibiców i wszystkich ludzi z klubu.
– Szanse na awans po tym meczu? Dalej jest tak samo [50:50]. Liverpool ma dobrą ekipę i na pewno u siebie wyjdzie ze wszystkim, by wygrać. My musimy wyjść z tą samą koncentracją, z jaką wyszliśmy dzisiaj i wygrać drugi mecz.
– Jak bardzo jestem zmęczony w skali 1-10? 10 [śmiech]. Jednak to coś dobrego, że schodzę zmęczony, bo dałem z siebie wszystko dla tej koszulki, którą tak kochamy.
Komentarze (173)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się