Sędzia prowadzący spotkanie pomiędzy Realem i Barceloną, pan Medina Cantalejo, w 25. minucie spotkania wyrzucił z boiska Roberto Carlosa. Po meczu powiedział, że Brazylijczyk nazwał jego oraz sędziego liniowego hiszpańskim słowem "mierda" (tłumaczenie pominiemy z oczywistych względów). Natomiast pięć minut wcześniej, Carlos obejrzał żółty kartonik za podważanie decyzji arbitra.
Czy karny dla Barcelony był słuszny? Większość obserwatorów uważa, że nie. Niestety będzie to teraz zapewne temat numer jeden w mediach, a pan Medina Cantalejo będzie z pewnością obiektem ataków. Zapewne Real Madryt odwoła się od kary dla Roberto Carlosa, a czy był faul czy nie, wykażą powtórki wideo.
Tym niemniej wydaje się, że obaj panowie zachowali się jak dzieci. Dotyczy to zwłaszcza Roberto Carlosa, który przecież gra w piłkę nie od dziś. Tu już nie chodzi o to czy decyzje sędziego były słuszne czy nie, ale bronienie barw Blancos powinno jednak do czegoś zobowiązywać. A tak pozostaje niesmak...
Medina Cantalejo przemówił
Dlaczego Roberto Carlos wyleciał z boiska
REKLAMA
Komentarze (129)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się