REKLAMA
REKLAMA

Dalić: Mam nadzieję, że Modrić nie będzie musiał wejść

Selekcjoner reprezentacji Chorwacji potwierdził, że Luka Modrić rozpocznie dzisiejsze spotkanie z Maltą na ławce rezerwowych.
REKLAMA
REKLAMA
Dalić: Mam nadzieję, że Modrić nie będzie musiał wejść
Fot. Getty Images

Zlatko Dalić już po spotkaniu z Cyprem zapowiedział, że da Modriciowi odpocząć we wtorkowym starciu z Maltą. Jednak wbrew błędnie przekazywanej informacji na portalach społecznościowych, nie jest wykluczone, że pomocnik pojawi się na boisku. Wstępnie, jak pisaliśmy my, ma to być odpoczynek, ale bez zastrzeżenia, 35-latek na pewno nie zagra.

– Kto odpocznie z Maltą? Nie chodzi o odpoczynek, bo to oznaczałoby lekceważenie rywala, a w żadnym wypadku nie możemy tego zrobić. Niektórzy są jednak wykończeni, bo już zagraliśmy dwa mecze w ciągu 3 dni. Modrić nie zagra, zacznie na ławce. Zobaczymy, co wydarzy się z Perišiciem i Brozoviciem. Zaczną Juranović i Melnjak. Vrsaljko dał już z siebie dużo, podobnie Barišić. Kramaricia zwolniliśmy do domu na zabiegi. W ataku zacznie Budimir, bo to nasz jedyny napastnik. Będziemy obserwować rozwój stanu Lovrena i Vidy, ale kto nie zagra, musi dać z siebie maksimum – przekazał Dalić na poniedziałkowej konferencji prasowej.

REKLAMA
REKLAMA

– Więc Modrić nie zaliczy 136. występu w kadrze? Mam nadzieję, że Modrić nie będzie musiał wejść, bo Real Madryt czeka na niego już w weekend, ale dla mnie najważniejsza jest reprezentacja i wykorzystam go, jeśli będzie taka potrzeba – dodał selekcjoner.

Modrić ostatni raz nie zagrał w Realu Madryt 20 stycznia w pucharowym meczu z Alcoyano. Od tamtego momentu wystąpił we wszystkich 12 meczach Królewskich, w tym 11 razy od początku. Teraz dorzucił dwa pełne występy w reprezentacji, ale w końcu będzie mógł złapać oddech... chyba że Chorwacja nie będzie potrafiła ograć Malty i będzie potrzebować swojego kapitana. Tymczasem po powrocie do rywalizacji w klubie pomocnik zapewne będzie musiał wystąpić już 3 kwietnia w starciu z Eibarem, bo Zidane nie będzie mógł wstępnie liczyć w tym spotkaniu na Toniego Kroosa i Fede Valverde.

Ostatnie aktualności

Dzisiejsze okładki

„Różnica względem Kijowa jest taka, że teraz jesteśmy mistrzami”

24
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA