Strategia PSG od dłuższego czasu polega na tym, aby z wyprzedzeniem sprzedawać swoje perełki ze szkółki i w ten sposób wyrównywać ewentualne różnice w Finansowym Fair Play. Jednym z takich zawodników, z którego swego czasu paryżanie dobrowolnie zrezygnowali, jest Moussa Diaby, który w 2019 roku przeniósł się do Bayeru Leverkusen za 15 milionów euro.
Francuski skrzydłowy, który pokazał się z bardzo dobrej strony na EURO 2018 w kadrze U-19, jest obecnie jednym z największych odkryć Bundesligi. To typ dynamicznego piłkarza, który nie boi się pojedynków indywidualnych i cały czas poszukuje piłki. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, w obecnym sezonie zgromadził w sumie 9 bramek i 12 asyst. Nie dziwi zatem fakt, że w ostatnim czasie sytuacją 21-latka zainteresował się również Real Madryt.
Diaby z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa nie bierze udziału w rozgrywanym obecnie EURO U-21, ale patrząc na jego rozwój w Bayerze Leverkusen, wiele wskazuje na to, że czeka go świetlana przyszłość. Na korzyść Francuza w kontekście ewentualnego transferu do Realu Madryt działa również fakt, że ekipa Zinédine'a Zidane'a właśnie takiego typu skrzydłowego potrzebuje w tym momencie najbardziej. Nie statycznego, ale dynamicznego, piłkarza, który po jednej akcji może wpaść w pole karne rywala, by tym samym stworzyć dogodną sytuacją dla swojego zespołu.
Według Transfermarkt, Diaby jest obecnie wyceniany na około 38 milionów euro. Jego obecny kontrakt z Bayerem Leverkusen obowiązuje do 30 czerwca 2025 roku, dlatego tylko oferta nie do odrzucenia powinna przekonać Aptekarzy do zgody na odejście skrzydłowego już teraz.
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się